Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
  • 0 / / 0
Witam , szukam informacji albo kogoś kto miał podobną sytuacją i może pomóc mi jak z tego wybrnąć.
Zacznijmy od sedna , byłem osobą która codziennie paliła 1-2giety ziółka , otwartą dla ludzi na nowe znajomości , myślę że nawet bardzo szczęśliwy i wtedy zaczęła się moja przygoda z grzybami zrobiłem może je z 20-30razy , każdy trip był dla mnie czymś wyjątkowym i wyciągałem z niego wnioski i zmieniałem swoją osobowość na lepszą osobę, coś na zasadzie analizy błędów i porażek , łapania motywacji.
Słuchajcie i tu narodził się problem.
Poszedłem na imprezę że znjaomymi i dali mi LSD albo coś podobnego bo tak mocnego tripa nie miałem nawet po szlawi mega straszny bad trip , ogólnie miałem tak grubo że myślałem że zaraz umrę i jedyne o czym marzyłem to kulka w głowę.Od tamtej porty przez jakieś 3lata codziennie myślę że mi się zawiesiła faza , zacząłem wymyślać choroby , zamknęłem się w sobie i ciągle o tym myślę nie mogę się skupić na czym innym.
Ogólnie nawet jak zapale hita z lufki , zaczynam myśleć o tym że zawiesiła mi się faza po LSD i czuję się jak w grze jakieś , łapie paranoję i straciłem cały luz na bank.
Miał ktoś kiedyś podobną sytuację jak sobie z tym poradzić, może powiennem znowu wrzucić LSD żeby pokonać swoje problemy w psychice i pokonać cały lek i strach?
  • 106 / 36 / 0
Tak się często kończy hurtowe odmienianie życia psajami :v No niby po pozytywnym tripie mógłbyś się odblokować... Tylko skoro od takiego czasu nie udało się tego ruszyć to ryzyko wpakowania się w jeszcze większe gówno moim zdaniem przewyższa jakiekolwiek możliwe korzyści. Dlatego chociaż nie umiem nic konkretnego doradzić to jedną rzecz z pewnością odradzam - nie powracaj do psajów dopóki choć trochę nie ogarniesz tych kłopotów które się pojawiły.
  • 3245 / 622 / 0
spróbuj prywatnie psychologa...zanim się umówisz to przez telefon możesz zapytać czy zna się na psychoanalizie zaburzeń spowodowanych narkotykami, ale tu wyraznie zaznacz że psychodelikami, a nie np nerwicami po stymulantach.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1290 / 367 / 0
po pierwsze nic nie bierz psychoaktywnego przez kilka lat i modl sie, zeby ci przeszlo a nie poglebilo, bo potem to sytuacja moze byc znacznie niewesola
  • 0 / / 0
Dziękuję , ale jakoś nie mam jaj na wizytę u psychologa , będę musiał jakoś to ogarnąć samemu.Bardzo bym chciał znowu móc chociaż spalić jointa ale namieszało mi to bardzo w głowie
  • 0 / / 0
Co myślicie , może ekstazy w pewnym stopniu by mi pomogły jakoś to wszystko ogarnąć?
  • 548 / 90 / 7
Raczej nie, ale kto to wie.
Uwaga! Użytkownik kupagowna6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1665 / 1039 / 7
Nie jesteś pewny, czy to było LSD? Miałeś pizdę i bad tripa, ale mógłbyś nam nakreślić coś więcej, bo oprócz "chyba LSD" nie wiemy nic. Jak to zażyłeś, jak to wyglądało, czy były efekty wizualne, czy tylko ciężka paranoja. Psychodelików jest kilka, a z Twojego postu nie wynikają żadne konkrety.

Jeśli doszło faktycznie do zmian w mózgu, to co tu psycholog pomoże?
Może tu potrzebna będzie większa pomoc i na przykład farmakologia.

Jak mówisz, masz doświadczenie z grzybami, wiesz czego mniej więcej się spodziewać w działaniu psychodelików. Powinieneś też wiedzieć, że jak czasem się przeholuje z ilością, albo dany towar jest po prostu mocniejszy, to często nas przerasta i właśnie to uczucie "zaraz umrę" daje się we znaki.
Mówisz, że nie miałeś wcześniej takiej pizdy, więc mniemam że było to traumatyczne przeżycie.
Zamiast "zawieszenia się", jest to może po prostu trauma, która musisz sam pojąć. Wystraszyłeś się i teraz sobie wkręcasz. Może warto zluzować? Nie przypisuj sobie "zawiasu", bo nie jesteś pewny czy serio do niego doszło.
  • 3245 / 622 / 0
Nie pamiętam gdzie, ale słyszałem gdzieś prawidło, w którym jest IMO bardzo dużo prawdy, że psychozy po LSD są w większości wywołane mieszankami z innymi substancjami nazywanymi psychoaktywnymi.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 548 / 90 / 7
Bad tripy moga byc takze wywolane zbyt duza dawka, wyplukaniem organizmu, niezadbaniem o s&s i pewnie czyms jeszcze.
Troche tych powodow jest.
Uwaga! Użytkownik kupagowna6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.