Te automaty ida całkowicie bez treningu - jedyna tak naprawdę aktywność to "werandowanie".
Niestety, zaczynają coraz mocniej pachnieć i chyba będzie czas skończyć ten spacerniak ;)
Jednak z tego co widzę ma to bardzo dobrze działanie na dziewczyny, szkoda że tak późno na to wpadłem.
Widzę szczyta za szczytem, zaszczyt za zaszczytem ;)
1 l grow/bloom/top 1 / 2 /1 ( ml/litr )
Najmniejsza roślina się jednak opóźnia.Miałem nadzieję że słabsza genetyka wpłynie po prostu na rozmiar rośliny natomiast kwitnienie będzie w tym samym terminie co reszta.
Jednak widzę że dziewczyna na intencję podrosnąć jeszcze zanim rzuci całe moce do tworzenia kwiatów.Podlewam ją tak samo jak resztę bo póki co nie widzę oznak przenawożenia
a mam nadzieję że odpowiednie składniki pomogą jej w podjęciu trudu tworzenia kwiatów.
Załączam zdjęcia szczytów tej mizernej i normalnej dla porównania.
Obawiam się że różnica będzie zbyt duża żeby skoordynować ścinkę i będę musiał ciąć na raty i kombinować jakąś "matrioszkę do suszenia" czyli pudło do suszenia w boxie w którym będzie dochodzić ta roślina.
Na myśl przychodzą mi trzy rozwiązania:
- przenawożenie
- brak cynku
- złe pH na wyjściu ( woda z nawozem )
Z nawożeniem uważam więc sama ilość składników spożywczych nie powinna by problemem.
problemem może być ewentualnie zbyt niskie pH wody zmieszanej już z nawozami co finalnie może dać blokadę przyswajania składników.
Niestety nie mam mozliwości zbadać pH po dodaniu nawozów czy też wody spływającej z doniczek.Na tę chwilę dysponuję jedynie lakmusami które pozwalają mi sprawdzić pH wody po ewentualnym dodaniem bezbarwnego czynnika zdejmującego pH ( basowe pH wody mam ok 7 )
Nie znalazłem w sieci info ile Biobizz generalnie zdejmuje pH , napisałem do nich maila może do poniedziałku będę miał jakąś odpowiedź.
Wczoraj dziewczyny dostały po 1,2l wody, dzisiaj po 0,6L wody.Są w miarę nawodnione więc jutro
pewnie dam im spokój i w poniedziałek podleję z nawozem w jakimś delikatniejszym stężeniu.
Generalnie oprócz tego ładnie rosną i to też pewien problem ;)
Według info o strainie powinny rosnąć do max 90 cm a tymczasem moje dziewczęta maja już ok metra i skończyło się miejsce na podnoszenie LEDa ( z tym też były fajne kombinacje ). Pozostało
mi tak naprawdę ok 5 cm od szczytów i choć nie widze objawów problematycznych na listkach na szczycie i ewidentnie nie jest im jakoś za gorąco to jednak się martwię.
Jedynym wyjściem jaki mam to wyrzucenie wentylatora i filtra poza namiot, ale to sporo roboty
i źle to wpływa długofalowo na filtr, ale chyba dla świętego spokoju nie będę miał wyjścia.
Zrobiłem lekkiego fryzjera i pozbyłem się tych przebarwionych liści z uschniętymi końcówkami.
Mam nadzieję że to ulży dziewczynom, a dodatkowo odsłoniło część formujących się niżej położonych kwiatostanów.
Bez zmierzenia pH można tylko spekulować.
Ale nawet jeśli to właśnie z powodu blokady spodowowanej złym pH - wcześniej przez cały weg
i nawożenie growem problem nie występował,a w kranówie z reguły jest cynku odpowiednio.Odpalił się teraz jak dostały już w miarę porządną
dawkę bloom + top max.
Mam nadzieję że Biobizz mi coś odpiszą, jutro albo podleje wodą albo daruję sobie podlewanie
( zależy od wilgotności i ile wypiją ) a w poniedziałek powrócę do nawożenia tylko po prostu zmniejszę ilość zbijacza pH.I pewnie zainwestuję wysyłkowo w miernik.
Gdzieś czytałem opinie, że producenci nawozów zawyżają dawkowanie - chyba wiadomo, z jakiego powodu (wyższe dawkowanie = wyższa sprzedaż) : )
No tak, kranówa jest mineralizowana, ale nie bardzo rozumiem ciągu przyczynowo skutkowego. Przez jakiś czas podlewałeś wodą destylowaną, czy jak? : )
Poważnie popalenie zniknęło samo po nakarmieniu?? : o
Tylko jak mi cholery znowu wpadną na pomysł że skoro jest miejsce to można jeszcze urosnąć kilkanaście centymetrów to będę je przypalał żelazkiem za kare ;)
Dziewczyny się werandują, dostały dzisiaj jeszcze po 0,5 l wody.Nawożenie zaczne pewnie od pojutrza.
Destylowaną to dostawały pierwsze które musiałem w trybie przyspieszonym pożegnać.
Co do problemu może wyraziłem się niejasno. Problem przypalonych końcówek nie występował na tej wodzie kranowej , pojawił się dopiero teraz przy nawożeniu porządną dawką.Jako że objaw pasował mi też do braku cynku to wykminiłem dwie przyczyny.
- przenawożenie , prawdopodobne ale mnie to zdziwiło bo nie przesadzam z nawozami, nawoże co drugie podlewanie i trzymam się instrukcji.
- blokada przyswajania składników spowodowana tym że nawóz zbij zbytnio pH.
Nic, zobaczymy jak dziewczyny zareagują teraz na poprawioe warunki bytowe i lekki odwyk od nawozów.
Jak konopie się rozpędzą (szczególnie sezony na outdoorze w lipcu i sierpniu), to są nie do opanowania : ) Z naginaniem nie można nadążyć. Dlatego lubię outdoor - nie ma problemu z przestrzenią.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
