Porownujac mnie i moich ziomali, to nasi rodzice znacznie bardziej byli pod wplywem substancji niz my i to wielokrotnie bardziej. Tak jak wszyscy prawie nasi rodzice ostro pili i cpali tez, to wiekszosc ziomali jest zupelnie czysta albo pija i cpaja minimalnie. Tak mysle, ze warunki spoleczno-srodowiskowe maja wieksze znaczenie niz geny w wiekszosci przypadkow.
17 czerwca 2020niewiemczyistnieje pisze: Jak w tytule. Mama, tata, wuj, ja wjebani. Brat twardo sie trzyma, co mnie zadziwia i kibicuje mu mocno. Oczywiście,że to w jakim środowisku żyjemy i spędzamy czas na nas wpływa, ale inaczej czy Waszym zdaaniem wystarczy ' motywacja, sport, determinacja' - o mało co nie napisałam ' amfetamina,masturbarcja, gwałty na zlecenie i bez zlecenia tez". Czekam na wypowiedzi albo wpierdolenie tego w odpowiedni wątek, pozdrawiam.
wchodziła na właściwe tory. Sport jest dobry, nawet zwykła siłka, albo bieganie, praca i odcięcie się od ludzi którzy dają w palnik.
Ale różnych już widziałem i takich co swoje nałogi ewidentnie wynieśli z domu po takich co ich dobrze znam a w życiu nie widziałem ich starych pijanych.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.