2020 cze 21, 00:09 / scalono - surv
To część mojego raportu z wczoraj zanim usnąłem → post3390156.html#p3390156
O-desmetylotramadol (znany również jako O-DSMT i desmetramadol ) jest substancją opioidową z klasy fenylopropyloamin . Jest aktywnym metabolitem tramadolu . [2]
O-DSMT nie ma udokumentowanej historii stosowania przez ludzi, zanim pojawił się w sprzedaży na rynku chemii badawczej w latach 2010-tych.
Subiektywne efekty obejmują uspokojenie polekowe , uśmierzanie bólu , tłumienie lęku , rozluźnienie mięśni i euforia . W porównaniu z tramadolem , O-DSMT jest mniej stymulujący i znacznie bliższy tradycyjnemu opiatowi . Będąc metabolitem, który jest głównie odpowiedzialny za przeciwbólowe działanie tramadolu, O-DSMT jest znacznie silniejszy niż jego związek macierzysty.
Wziąłem na próbę i mając doświadczenie z kodeina w dawkach 150-300mg środek wywołuje fajną delikatną euforie , kilku godzinne działanie z czego ładuje się "przynajmniej u mnie" około 2-2,5h. Więc nie należało by dorzucać tylko odczekać co najmniej 3h . 50mg w moim przypadku działa jak około 200mg kody. Bez aktywności serotonicznej jak w tramadolu. Natomiast norepinefryna czuć ,że podbita. Niby lekki nooding jest ale spanie takie na pół gwizdka z realnymi marzeniami sennymi. Ciekawy związek. Testował ktoś z was jeszcze?
takie luźne wątki to na knajpie o opioidach proszę pisać posty o O-DSMT ~xan
@london5 to ma komponentę serotoninową podobnie jak sam tramadol ? Liczyłem na ten związek, że mimo wysokiej ceny i braku popularności nie będzie tego serotoninowego pojebania jak to ma miejsce przy braniu tramca (ok pierwsza godzina działania).
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.