Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
Czy twoim zdaniem internet uzależnia i jest niebezpieczny dla mózgu?
Tak, ale tylko trochę
34
32%
Tak, bardzo mocno uzależnia i niszczy życie
64
60%
Nie, nie uzależnia i nie jest szkodliwy
8
8%

Liczba głosów: 106

ODPOWIEDZ
Posty: 90 • Strona 2 z 9
  • 1229 / 181 / 0
Ja to wogole tego gowna fb nawet nieuzywam i niemam konta tam
  • 505 / 101 / 0
A jak sobie poradzić z tym, gdy mówię jakiejś osobie, że jest uzależniona, a ona to wypiera i krzyczy: "NIEPRAWDA!"

Ja spytałem wczoraj dziewczyny, czy chce całe życie przesrać przed smartfonem. Ona dostaje jakiejś paniki i nie potrafi pójść do toalety bez telefonu. Trzyma telefon w ręce, nawet gdy robi coś innego, jak idzie spać to śpi z telefonem przy głowie.

Pytam, czy chce się obudzić za ileś lat i uświadomić sobie, że zmarnowała te lata patrząc w ekran telefonu, ale nic nie dociera.

Za każdym razem mówi: "za chwilę to odłoże" i nie odkłada. Ta chwila się przeciąga do godzin. Najgorsze, że ona uważa to za normalne, bo wszystkie młode dziewczyny tak robią, wydaje jej się, że to ja jestem dziwny, bo jej rówieśniczki cały czas przyrośnięte ręką do telefonu.

Zetknąłem co ona tam scrolluje to są jakieś grupki na FB, gdzie ludzie piszą beztreścuowe komentarze i wrzucają memy, czyli tak jak pisaliście. Proste krótkie niewymagające treści. Do tego ciągle sprawdza, czy nie ma powiadomień, sięga po telefon z nadzieją, że ktoś odpisał, coś przyszło, ktoś coś dodał. Jakby to była jakaś pompa dopaminy do układu nagrody, naciskasz przycisk jak szczur i dostajesz zastrzyk beta endorfinek i dopy.

Mój ojciec przez 48 lat był duszą towarzystwa, można było pogadać na wszystkie tematy. W wieku 49 lat jak poznał smak tych smartfonów to już nic innego nie robi, nie gada z rodziną, olewa żonę, a czas, który można spędzić z bliskimi ucieka, marnowany na wgapianie się w ekranik.

Ja nie miałem problemu, żeby się z tym uporać, miałem okres ciągłego klikania w gofnostronki, ale przestało mnie to jarać, bo zrozumiałem, że to nie ma nic do zaoferowania, kradnie mój czas w życiu i nic z tego nie wynika. Teraz większość czasu poświęcam na inne aktywności, po prostu zrozumiałem, że nikt mi nie zwróci czasu i nie chce się kiedyś obudzić i mieć jedynych wspomnień i doświadczeń z przewijaniem na ekraniku i odświeżaniem. Jestem w stanie wyjść bez smartfona z domu, niedługo zmieniam go na starą Motorolę, albo inną cegłę używaną.
  • 3245 / 622 / 0
Przypomnijcie sobie tekst z matrixa, zmieniać wszystko wedle własnego życzenia, ale jak kogoś bardziej jara sprzęt używany do sprawdzania sieci niż samo to co wyświetla, i właśnie chęć zobaczenia tego co jest wyświetlane, czyli trochę bardziej ekscytacji technologią cyber dreszczu, że jest się na czasie, lub podstawowe zródło stymulacji, w tym najoczywistsze czyli pornografia, a nie daj Bóg jej ekstremalne formy. Złota rybka pilnuje miliardów możliwości, ale ty masz tylko 3 życzenia. IMO najgrozniejsze dla organizmu i psychiki ludzkiej jest to, co bezpośrednio łączy ekran z prawdziwym życiem człowieka, i etapie na jakim jest. Grozne, w sensie rozróżnienie między wiedzieć a ryzykować.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1229 / 181 / 0
16 czerwca 2020Ptaszyna pisze:
A jak sobie poradzić z tym, gdy mówię jakiejś osobie, że jest uzależniona, a ona to wypiera i krzyczy: "NIEPRAWDA!"

Ja spytałem wczoraj dziewczyny, czy chce całe życie przesrać przed smartfonem. Ona dostaje jakiejś paniki i nie potrafi pójść do toalety bez telefonu. Trzyma telefon w ręce, nawet gdy robi coś innego, jak idzie spać to śpi z telefonem przy głowie.

Pytam, czy chce się obudzić za ileś lat i uświadomić sobie, że zmarnowała te lata patrząc w ekran telefonu, ale nic nie dociera.

Za każdym razem mówi: "za chwilę to odłoże" i nie odkłada. Ta chwila się przeciąga do godzin. Najgorsze, że ona uważa to za normalne, bo wszystkie młode dziewczyny tak robią, wydaje jej się, że to ja jestem dziwny, bo jej rówieśniczki cały czas przyrośnięte ręką do telefonu.

Zetknąłem co ona tam scrolluje to są jakieś grupki na FB, gdzie ludzie piszą beztreścuowe komentarze i wrzucają memy, czyli tak jak pisaliście. Proste krótkie niewymagające treści. Do tego ciągle sprawdza, czy nie ma powiadomień, sięga po telefon z nadzieją, że ktoś odpisał, coś przyszło, ktoś coś dodał. Jakby to była jakaś pompa dopaminy do układu nagrody, naciskasz przycisk jak szczur i dostajesz zastrzyk beta endorfinek i dopy.

Mój ojciec przez 48 lat był duszą towarzystwa, można było pogadać na wszystkie tematy. W wieku 49 lat jak poznał smak tych smartfonów to już nic innego nie robi, nie gada z rodziną, olewa żonę, a czas, który można spędzić z bliskimi ucieka, marnowany na wgapianie się w ekranik.

Ja nie miałem problemu, żeby się z tym uporać, miałem okres ciągłego klikania w gofnostronki, ale przestało mnie to jarać, bo zrozumiałem, że to nie ma nic do zaoferowania, kradnie mój czas w życiu i nic z tego nie wynika. Teraz większość czasu poświęcam na inne aktywności, po prostu zrozumiałem, że nikt mi nie zwróci czasu i nie chce się kiedyś obudzić i mieć jedynych wspomnień i doświadczeń z przewijaniem na ekraniku i odświeżaniem. Jestem w stanie wyjść bez smartfona z domu, niedługo zmieniam go na starą Motorolę, albo inną cegłę używaną.
Kropka w kropke jak mój braciak młodszy, wszędzie i zawsze z telefonem w ręku i tymi sluchawkami bezprzewodowymi. Słucha tych głąbów od gejmpleji. Już wole jak sam napierdala w gierki niż ogląda tych kretynów
  • 4 / / 0
ludzie się chyba dziela na tych którzy zauważaja problem i na tych którzy siedzą w telefonie.Z mojego otoczenia mogę zaobserwować że coraz więcej osob coraz. częściej więcej/dłużej zagląda do internetu/smartfona.Jesteśmy inwigilowani na masową skalę.... wystarczy mieć smartfona z kartą sim zarejestrowaną na siebie i wszystko w temacie.Faceebook ten gównoportal to istna kokopalnia wiedzy o żutykownikach mających tam konta.. każdy ruch w sieci czy w FB jest sledzony i zapisywany na serwerach w USA gdzie siedziba duckduckgo ma hangary z sererami ludzie skuterami jedźą po tych hangarach.To wszystko mówi jawnie dokument na youtube o inwigilacji.Ja nie mam fb i nie istnieję jak to sie mówi ale mam to w dupie bo wole nie istniec niz dac się inwigilować a i tak jestem,wystarczy ze mam smartfona.najchętniej bym miał nokię 3310 z zielonym wyswietlaczem ale zauważcie że takich telefonow juz nawet nie produkuja.. teraz każdy musi miec smartfona. Pierdolona inwigilacja.....
  • 2814 / 367 / 0
Oj wróciłbym do czasów gdy w telefonach były tylko sms polaczenia odtwarzacz MP3 i aparat ..
  • 1545 / 1586 / 0
nie wiem czy jestem uzalezniona od neta.
portafie przesiedziec na forum caly dzien (jak mam czas), ale na urlopie praktycznie nie korzystam z neta i nie wchodze na zadne forum.
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 47 / 8 / 0
Net uzależnia,ale to forum ma to do siebie że faktycznie troche wciąga.Moja pierwsza motorola to nawet mp 3 nie miała.Taka cegła ze browary mozna bylo nia otwierać a teraz?...
Uwaga! Użytkownik Arek1212 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 548 / 90 / 7
Mimo ze sam czesto siedze w interntach to zdaje sobie sprawe ile to moze narobic szkod.
Najgorsze to uczyc dzieci, bo ich mozg jeszcze dojrzewa i mozna narobic im sporo szkod.
Ale (prawie) zawsze to lepiej jak ogladac zje**** telewizje.
Uwaga! Użytkownik kupagowna6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1229 / 181 / 0
oj tam ta telewizja to mi ratuje dupe praktycznie ciagle siedze przed tv uspokajaja mnie te gownoserialiki policjantki policjanci, rodzinne interesy lombardy i inne chuje muje. Tylko tych pojebów polityków od razu przelaczam bo mnie z rownowagi wyprowadzaja xD
ODPOWIEDZ
Posty: 90 • Strona 2 z 9
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.