Nie znalazłem zbyt dużo informacji o tym sposobie i mam kilka pytań.
1. Czy taką hodowlę można rozpocząć w takim "mini lasku", gdzie przez 95% czasu nie będą miału bezpośredniego kontaktu ze słońcem?
2. Czy w takich warunkach warto przykryć jakaś "narzutą" żeby miały więcej cienia i większą wilgotność? Jeśli tak, z czego powinien być zrobiony taki daszek?
3. W jaki sposób zachować odpowiednie środki bezpieczeństwa przy takim sposobie uprawy?
4. Jak odmiana zarodników będzie najlepsza do tego sposobu?
5. Jakich zbiorów się spodziewać przy użyciu jednej strzykawki z zarodnikami i kiedy wszystko pójdzie dobre?
Biała narośl wskazywałaby na rozwijającą się grzybnie, choć ręki sobie uciąć nie dam, bo do tej pory grzybnie widziałam tylko w słoikach i u siebie na ciastkach. Umieram z ciekawości, daj no Panie cyna jak się sytuacja ma
Nie wiem co jest źle, czy możliwe żeby było za mało zarodników na odcisku który użyłem? Czy może jeszcze trzeba czekać? Bo niby łajno jest odpowiednim podłożem, może jest inny sposób żeby grzybnię na nim zaszczepić, najpierw posiać zarodniki w domu na agarze czy czymś takim? Jeśli macie doświadczenie w hodowaniu grzybni i późniejszym zaszczepianiu nią czegoś albo po prostu wiecie o tym to chętnie posłucham.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
