ODPOWIEDZ
Posty: 122 • Strona 1 z 13
  • 12822 / 2495 / 0
Zastanawiałem się, czy chcę podejmować kolejną (4 już) fotorelację i jednogłośnie stwierdziłem, że tak.

Póki co stan wygląda tak, że są 3 rokujące roślinki + jedna, która ma już 2 tygodnie, ale zalała ją kre.. rzeka i stanęła w rozwoju - najprawdopodobniej padnie, albo będzie liliputem.

Odmiana to podobno jakaś purpura - ale pewności nie ma, co z tego wyrośnie. Widziałem tylko fotki krzaków.

Dziś tam do 3 pogoda idealna - potem przyszły burze. Roślinki były bardzo zadowolone. Stara dostała ok 100 ml pokrzywiaka + bardzo rozcieńczonego Biohumusa - znałem prognozę i nie chciałem lać więcej, bo maj był koszmarny dla korzeni.

Być może dojdą nowe roślinki - jeszcze się waham, czy chcę więcej. Jakieś zabezpieczenie warto mieć, a wystartować nawet z sezonami może i 15 czerwca. Krzaki będą mniejsze, ale średni krzak jest lepszy, niż żaden... : )
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 159 / 23 / 0
@jezus_chytrus z kiedy foty?
  • 12822 / 2495 / 0
Z wczoraj. Jak już trochę podrosną (i może dojdą nowe - wciąż się waham), to jakoś je ponazywam / ponumeruję. Nie pamiętam już, kiedy dokładnie wykluła się ta starsza. Te młodsze miały wczoraj dokładnie 6 dni.
  • 12822 / 2495 / 0
Dziś pierwszy dzień długiego weekendu więc nie mogło zabraknąć wizyty na spocie - szczególnie że pogoda do 16 była bardzo dobra - po 16 lunęło jak z cebra. Korzenie dostają tam pewnie po dupie mocno. W ogóle porównuję tempo rozwoju z zeszłym sezonem, gdzie pogoda była perfekcyjna i jest przepaść.

Coś mi zjadło czubek 1 roślinki więc bilans 1 w plecy - tylko łodyżka została.

Najstarsza idzie całkiem nieźle, ale szału nie ma. Roślinka zalana przez rzekę nieznacznie się rozwinęła, ale chyba ją unicestwię, bo z tego pieca chleba nie będzie. Ziemia pewnie jest pełna mułu i nie nadaje się do ponownego użytku więc jutro tego dokonam i zamaskuję miejsce (albo zamaskuję miejsce kamieniami i zostawię to przy życiu).

Ostatnia roślinka dostała kamieniem - nie mam pojęcia, jak to się stało... Była przyduszona do ziemi i 1 listek był pod kamieniem. Wyprostowałem ją i podkopałem. Po godzinie sama się już wyprostowała.

W przyszłym tygodniu powinienem ruszyć też z nowymi pestkami - dzięki uprzejmości 1 z użytkowników. Historia zatacza zatem koło...

Starsza dostała odrobinę biohumusa, a młodsza pokrzywiaka, który rozcieńczył się sam po ulewach. Nie podobają mi się trochę ich kolory, ale to pewnie od ch**wej pogody i ciągłego deszczu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12822 / 2495 / 0
Od jutra pogoda ma się znacząco poprawić i ustabilizować. Te roślinki dostały nieźle po du... korzeniach od ciągłego deszczu i w zasadzie nie spodziewam się po nich niczego.

W przyszłym tygodniu powinienem mieć nowe pestki:

Sweet skunk (auto)
Crystal candy (auto)
Cream caramel (auto)
Green poison (auto)
Bubble gum (sezon)

Są to same moslty indica więc mój klimat.
  • 12822 / 2495 / 0
Wreszcie pogoda zdaje się poprawiać. Rano jeszcze wprawdzie trochę padało, ale od 9 warunki sprzyjające wegetacji tych sympatycznych roślin. Niech ta ziemia wreszcie trochę podeschnie...

Na spocie zastałem potencjalnego sprawcę straty 1 roślinki, czyli sarnę. Niestety przychodzą tam regularnie razem z dzikami.

Moje pokrzywiaki deszcz zalał tak, że właściwie to sama woda już. Rozlałem to wszystko po okolicznych chwastach, żeby lepiej rosły i kupiłem jakiś nawóz za 3 zł : D NPK 6-3-6 więc całkiem spoko. Zamierzam obrać system karmienia w soboty i niedziele. Starsza roślinka nabiera kolorów - była bardzo blada, ale wczoraj dostała jeść.

Niestety znowu ściągnąłem koszulkę, bo po drodze się już zagotowałem i znowu spiekłem plecy (nie wiem, czemu zawsze plecy, a nie przód...). Potem był kosz i znowu bez koszulki, bo gorąco...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12822 / 2495 / 0
Dziś pogoda 10 na 10 z punktu widzenia konopi. (a ich punkt widzenia to w sumie teraz także mój punkt widzenia więc muszę przecierpieć). Gorąco strasznie i lampa od rana. Wiatr taki symboliczny, ale listki się ruszały więc spoko.
Widać, że pogoda im służy i starsza sztuka wygląda coraz lepiej. Młodsza goni zaległości.
Dziś dostały odrobinkę czystej wody. Odrobinkę, bo ziemia musi się teraz trochę podsuszyć, a na wieczór zapowiadają gwałtowne zjawiska, to podleje samo.

Od jutra ochłodzenie i temp od 20 do 23 C oraz codziennie jakieś opady. Jeśli się sprawdzi, to nieco lipa, bo raczej na pewno dojdą nowe pestki (nazwy już podałem), a liczyłem na lepszą pogodę. Trudno - jak się chce palić i nie płacić za to, to trzeba brać co jest i robić wszystko jak najlepiej. Niestety i tak najwięcej zależy od pogody... Indoorowcy mają pod tym względem łatwiej - dobre i stabilne warunki, które oczywiście muszą zapewnić sami.

Myślę, że przejście na indoor jest kwestią czasu i mam nadzieję już w przyszłym sezonie nie biegać po spotach pracować na bardzo niepewny wynik. Na pewno nie w Polsce.

A przy okazji - fotka z wczoraj z Santiago de Chile po deszczu (który oczyścił smog). Widok na Andy robi wrażenie - widziałem kilka razy i za każdym razem epicko.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12822 / 2495 / 0
Dziś wpadłem tylko podlać. Zrobiłem taką lurę z biohumusem, że tylko wodę zabarwiło i podlałem obie. Młodsza dostała pierwszy raz.
Starsza wyraźnie podrosła od wczoraj - gdyby tak miała codziennie...
Dziś niestety średnio. 21 C i chmury.
Teraz roślinki nie zjedzą nic do piątku najwcześniej więc kolejną dawkę pewnie łykną na raz.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 967 / 243 / 0
Starsza wygląda zdrowiutko.
  • 12822 / 2495 / 0
Zacząłem powoli częstować ją biohumusem i wyraźnie nabrała kolorów. Nie ma szału, ale tragedii również.
Ma słońce od wschodu do zachodu więc z pogody wyciskamy maksa.
ODPOWIEDZ
Posty: 122 • Strona 1 z 13
Artykuły
Newsy
[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.