10 czerwca 2020visitorQ pisze: Samotnosc to jedno ale pustka jest rownie ciekawa, minimalizm i zrozumienie pustki. To nie jest dla kazdego, trzeba miec troche oleju w glowie zeby docenic samotnosc i pustke. Dla zwyklych cebulakow to jest w ogole niepojete, ze komus moze sie podobac samotnosc albo pustka.
Sam z wyboru, ale nie do końca, bo jednak tak odciąć się całkiem od ludzi po prostu się nie da.
10 czerwca 2020visitorQ pisze: Samotnosc to jedno ale pustka jest rownie ciekawa, minimalizm i zrozumienie pustki. To nie jest dla kazdego, trzeba miec troche oleju w glowie zeby docenic samotnosc i pustke. Dla zwyklych cebulakow to jest w ogole niepojete, ze komus moze sie podobac samotnosc albo pustka.
Może ludzi mam zaczepiać na ulicy aby się ze mną zakumplowali.
10 czerwca 2020ZX pisze: Ja tam mialem samotne okresy i niesamotne i generalnie mam wyjebongo i nie wplywa to na moje zachowania czy samopoczucie.
Dlatego uwazam, ze zeby cierpiec z powodu samotnosci to trzeba byc tak skonstruowanym, ze trzeba innych ludzi.
A to niesie za soba znaczna ilosc ogolnego zjebania, mozna by wymieniac dlugo to wymienie pare:
* zaleznosc od innych ludzi, jest nawet takie zaburzenie osobowosci
* depresyjnosc z natury
* mysli samobojcze, udane proby
* niedojebanie umyslowe, slabe zdolnosci intelektualne
* popierdolony system wartosci, albo wymaga huj wie czego niemozliwego albo jest zjebem ktory jest zly
* nadmierne wykorzystywanie znajomosci z innymi w celu osiagniecia jednostronnej korzysci
* krucha osobowosc, moze aie zalamac jak pomysli o glodnych dzieciach w afryce
Co wiecej nie bede pisac bo sie jeszcze zabijecie.
Ale pierdolisz xD wystarczy być osobą wrażliwą i emocjonalną, żeby samotność była ciężka. Można nie potrzebować rozmowy czy kontaktu fizycznego, wystarczy nawet obecność 2 człowieka w domu, niektórym tę potrzebę zapewnia nawet zwierzak typu kot/pies.
Poza tym, przypominam, że ludzie to zwierzęta stadne, jak ktoś ma coś z deklem to samotnicy.
z powodu niedopasowania do społeczeństwa.
Taka frustracja może z czasem powodować a może raczej ujawniać choroby psychiczne.
Sam czasem się zastanawiam czy od tego myślenia mi na dekiel nie poszło.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
