W życiu prywatnym raczej to ja jestem tym co słucha co pierdolą inni, a raz na jakiś czas fajnie jest odwrócić role. No i wiadomo liczyłbym że wypisze mi jakieś ciekawe ćpanko na recepcie
27 maja 2020metadon1962 pisze: . Leczenie zgodnie z aktualną wiedzą medyczną
Przeciez u nas sie ludzi leczy jak 50 lat temu.
Po cichu liczylismy na jakis powiew świeżości - otwarcie na terapie ketamina i zmiany w perspektywie ludzi.
Niestety raczej wyglada to na klasykę i cos w stylu reklamy.
Brutalne.
Wiem.
27 maja 2020metadon1962 pisze: Walczymy o poprawę opieki osób uzaleznionych od lat - taki przykład:
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
A chyba się tam do Was zapiszę, doktorku
Kwalifikuję się? Jakie ja mogę mieć z tego benefity, będąc obiektem badań? Czy jedno ze spotkań mogę odbyć porobiony, tzn pod wpływem marihuany lub dekstrometorfanu?
Zależy mi w sumie na pełnej diagnozie, bo w mojej sytuacji nie mogę pozwolić sobie na pełen pakiet wizyt u specjalisty, no i ew. recepta na coś zmulajacego, żeby móc iść spać bez wiercenia się z boku na bok, bo muszę coś przyjąć.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
