Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 79 • Strona 8 z 8
  • 2429 / 584 / 155
Maść Alantan / Cepan pomaga w szybszym gojeniu. A tłumaczyłam tak, że to ślady po pobieraniu krwi, bo niby muszę monitorować stężenie litu we krwi co tydzień (bzdura, żadnego litu nie brałam). Zimą / wczesną wiosną / późną jesienią zakrywałam rękawami. Ci niewtajemniczeni znajomi nabrali się na to pobieranie krwi co tydzień xD
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 155 / 11 / 1
Zauważyłem że przy nietrafionych IV (nawet bez nacisniecia tloka) mam wyraźniejsze ślady, nie mówię tu o siniakach ale o czerwonych kropkach.
  • 5883 / 1216 / 43
Trzeba zawsze po wyjęciu igły mocno przycisnąć miejsce wkłucia czystą chusteczką.
Żadnych śladów nie będzie.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 228 / 36 / 0
zachodzę w głowę jak Wy to robicie, ja sram przed pobraniem krwi, a tu każdy sam sobie, nie wiem czy to godne podziwu, ale podziwiam
'"syty nigdy nie zrozumie głodnego"
  • 9 / / 0
Ja od urodzenia miałem fobie do igieł. Jak miałem 14 lat to dentysta musiał mi wyrwać obie Górne piątki. Nie dałem sobie dać znieczulenia i oba poszły na samym kremie dentystycznym. 😅🤣
Od 15 roku życia do teraz, czyli przez jakieś 13 lat ciągle ćpalem i pijlem. Ale nigdy nic przez igły.
Ale miesiąc temu pierwszy raz pierdolnalem 3-CMC tak okolo 120 mg i.m. kurwaaa ocipialem.
A tydzień temu pierwszy raz temu huknąłem i.v. MDMA. Ten chłód w żyłę był straszny i jeżacy włosy na karku, klopotyytggtg. Wiedziałem że robię hujowo.
A tutaj trafiłem to właśnie mi wyjebało siniaka po i.v 40 mg Nepa. Czyli ludzie mówili serio kable to winda do piekła
  • 864 / 152 / 0
@london5 dobrze mówi. Nie zginać ręki, ucisnąć miejsce wkłucia i mocno trzymać przez parę minut. Wystarczy raz pójść na pobranie krwi, żeby to wiedzieć. Jak leżałam w szpitalu dwa razy i ciągle pobierali mi krew z różnych miejsc to pomimo, że często wkłuwali się w jedną żyłę w niedużych odstępach, albo ciągle kłuli jedną rękę, to przy dobrym uciskaniu wyprostowanej ręki przez długi czas udawało mi się obchodzić z minimalnymi siniakami.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 547 / 136 / 0
Nie trzeba kilka minut. Dobrze jest lekko zmoczyc wacik zimna/lodowata woda, (nie spirytusem) obkurczy zmiejszajac krwawienie. Po zasklepieniu sie wklucia, warto z kolei rozgrzac miejsce pod ciepla woda. Z tym zginaniem to nie jest dogmat, zalezy czy wklucie bylo na odcinku na ktorym zyla zauwazalnie pracuje tj. rusza sie. Heparyna 1000 j.m. najkorzystniej chyba wypada Lioton 1000 w 50g tubce, (czemu nie 100g? bo bedzie dylemat ze juz sztuka krysztalu by byla), stalym gosciem w twoim niezbedniku. Swoja droga siniaki to najmniejszy problem z tych wizualnych.
  • 30 / 2 / 0
Siniaki to często najmniejszy problem, bo dużo groźniejsze są stany zapalne czy zakażenia w miejscu wkłucia. Jeśli pojawia się silny ból, zaczerwienienie, ocieplenie skóry albo ropa, to lepiej nie zwlekać i skonsultować to z lekarzem. Warto też pamiętać, że częste uszkadzanie tych samych miejsc może prowadzić do trwałych problemów z żyłami.
  • 2972 / 254 / 0
Dobrym patentem jest podkład do twarzy - panie mają łatwiej, bo nie muszą pożyczać ;) Tylko trzeba uważać w upały żeby nie spłynął od gorąca i ogólnie starać się unikać (własnego) kontaktu fizycznego z tymi miejscami bo może zejść i trzeba będzie aplikować na nowo.

Zresztą był już gdzieś taki temat i coś podobnego pisałem.
Trochę informacji o Neuralinku, czyli "czipowaniu" ludzi: https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?p=3850696#p3850696
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
ODPOWIEDZ
Posty: 79 • Strona 8 z 8
Artykuły
Newsy
[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.