Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
day 1, dosing - 11;30, 15µg:
moje odczucia:
-jakoś 45' po doseingu czułem, że mocno siadło mi na żołądku. Możliwe, że to przez mocno tłuszczowe śniadanie, które zjadłem wcześniej,
-bardzo dobry humor i poczucie bycia "present",
-w pracy (pracuję z klientami) czułem na prawdę duże flow, byłem bardziej otwarty i ciekawy ich opini etc.,
-miałem też poczucie, że chcę wyeliminować swoje złe nawyki, np. zerkanie na social media podczas pracy,
Ogólnie dzień na mega +. Po dwóch dniach przerwy, tj. w niedzielę, po raz kolejny przyjąłem 15µg:
-niestety tego dnia nie pisałem dziennika, cały dzień spędziłem na bimbaniu z dziewczyną, wylegiwanie się na kanapie, dobry obiadek, kawka na balkonie. Nie czułem jakichś szczególnych efektów działania.
W środę kolejny doseing - mam tego dnia 3 spotkania jedno po drugim, ponadto zastanawiam się, czy nie zrobić sobie tego dnia głodówki co oznaczałoby przyjęcie 15µg na pusty żołądek i nie tłumienie tego żadnym pokarmem przez cały dzień. Do tej pory zawsze przyjmowałem po śniadaniu, myślicie, że może to wpłynąć na odczucia?
pozdro.
@Up chodziło mi bardziej o to, że planuję głodówkę po prostu, robie je regularnie, i dlatego ciekawy jestem, czy wpłynie to na odczucia :)
Dziś kolejny dzień microdosingu, potem opiszę jakie mam refleksje. Pozdro.
Ma ktoś porównanie Kwasiora VS Grzyby odnośnie mikrodawkowania, jakie efekty i co subiektywnie Wam bardziej podchodzi ?
Zjadłem to gdzieś już przed wieczorem bedąc już trochę na arylcykloheksaminach. I właśnie była to taka przyjemna kropeczka nad I. Wręcz pozwoliła nadać odrobinę ogłady dzikiej dysocjacji. I np. była akcja, że "nie, za cholerę nie powiem Wam tego co mam w głowie." Otoczenie totalnie przyziemne. Czyli pełnia bon ton.
Jedynie to, że poprzeprwacało mnie trochę w koju przed zaśnięciem. Refleksje motywująco-autojebiące zamiast takich, że "jakoś to będzie".
Spoko jak czasem chce się trochę zaznać tego mindsetu ale też jak ktoś zaczyna być prerażony niekiedy swojej własnej osoby i wie, że więcej mogłoby 'wypuścić lwy' to jest to jakaś alternatywa dla przerostu formy nad treścią.
Ciach, ciarach, ciach.
18 maja 2020ubikwintyn pisze: Brałem dwa dni temu coś koło 180ug, czy mikrodawka 10-20ug będzie dzisiaj działać tak jak powinna?
Takie tripy potrzebuja ok. 2 tygodni to resetu tolerancji.
Mikrodawke odloz przynajmniej na tydzien, a lepiej z 10 dni.
Ja mikrodawkuje na 1p-LSD, ~12ug w srody i ~25ug w soboty.
A jak tripuje w sobote to nie wrzucam mikro przez tydzien przed, i tydzien po tripie.
Nie zauwaylem zadnego wzrostu tolerancji w ten sposob.
ALE
Znaczna roznica polega tez na tym, ze zazwyczaj tripuje na tryptaminach.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
