Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
To czy bezpiecznie by było wskoczyć w dziurę na peaku hoffmana? (u mnie typowo 100-150mg K)
Chodzi mi o to żeby jednak wrócić w całości co z solo K zawsze wychodzi git, a ten mix mi się śni już dłuższy czas. Skończę oświecony czy ze schizofrenią?
Scalono/Imane Anys
27 kwietnia 2020p420 pisze: małej dawki? lepiej doprecyzować, bo dobra keta bez miksów klepie już od 20-30mg niewąsko, po setce to już raczej leżenie wchodzi w grę
Soreczki za spam, proszę o scalenie.
Podziel się posiłkiem, chamie
A jak tripa chce to juz 150 bez jebania
ja latam
Przy spadkach nastroju przed miesiączkowaniem małe kreski (20-50mg, czasem nawet mniej) potrafią na cały dzień poprawić nastrój. W związku z tym, że lockdown potrafi działać bardzo negatywnie na samopoczucie, a "ciśnienie na bombe" jest drastycznie zwiększone w tych_trudnych_czasach
1) Jakie dawki ketaminy polecacie antydepresyjnie?
2) Czy inna forma niż donosowo jest bardziej wskazana w tym celu? Niestety wszystkie rodzaje zastrzyków odpadają.
3) Jaki izomer polecacie najbardziej do tego? Z moich spostrzeżeń izomer S jest najbardziej euforyczny i najmniej ryjący (oczywiście mowa o małych dawkach)
4) Jak często uważacie, że powinno się aplikować? Tolerancja na kete potrafi drastycznie wzrastać, pamiętam, że przy rekreacyjnej zabawie na festiwalach pierwsza kreska robi najbardziej (zarówno ta większa przy podgłośnikowej dysocjacji przy full-onach, jak i ta mniejsza, do lekkiej stymulacji przy euforycznym tańcowaniu [często podana w formie calvin-klein]). Czy skuteczność działania podczas aplikacji dzień po dniu przy terapeutycznym zażywaniu będzie tak samo mniejsza jak w celach rekreacyjnych?
5) Jak długo powinno się taką terapię prowadzić? Aby nie osiągnąć za bardzo negatywnych efektów.
6) Czy podczas terapii ketą będzie łatwiej się pozbyć ciśnienia_na_bombę? Wiem, że to pytanie jest trochę przesadzone i kłóci się z procesem terapii, ale jednak wydaje mi się, że zażywanie (i czasem nadużywanie) jednej substancji może być zdrowsze niż reularne zażywanie małych dawek zróżnicowanych narkotyków
7) Czy warto dodatkowo suplementować się czymś? W ramach odbudowy gospodarki dopaminowej (rozjebanej władem) zażywam codziennie rano 1,5g tyrozyny i szczypte kurkumy do śniadania. W zapasach mam jeszcze 5-HTP, L-DOPA, EGCG i cordyceps. Czy warto włączyć coś z tych rzeczy do suplementacji czy lepiej odpuścić i używać jako afterparty_pill?
8) Jak wiadomo, narkomanom zdarza się jeść narkotyki. Zwłaszcza takim politoksy. Na jakie narkotyki uważać podczas terapii? Niestety 420everyday nie da się wykluczyć, bo uzależnienie jest zbyt silne.
Jeżeli ktoś z was zna jakąś literaturę (chociaż preferuje opracowania pisane w 'zrozumiałym języku' z odnośnikami do źródeł, kiedy jakiś aspekt wyda się wystarczająco ważny, ażeby sie w niego zgłębić)
2. Sam stosuję ketaminę od jakiegoś czasu i zrobiłem sobie aerozol, działa bardzo dobrze, może nie aż tak jak I.m. ale jest bardzo dobrze.
3. s-izomer
aa jeszcze mogę do 4 - ja stosuję raz na dwa dni, wieczorem zazwyczaj. parę psiknięć do obu dziurek.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
W każdym razie czy po psiknięciach odczuwasz większe porycie? trudności z chodzeniem? mówieniem? Czy może prosto w dziurkę?
Tak pytam, bo jak nie wiesz ile jest w dawce, to można mniej wiecej to określić po efektach (chyba?)
A no i po efektach ciężko określić, bo raz dwa psiknięcia i jestem rzeczywiście zrobiony dysocjacyjnie, a raz po 8 psiknięciach jest normalnie.
Porycie? Nie odczuwam porycia po tym, z mówieniem trochę dziwnie jest ale w miarę normalnie, co do chodzenia to raczej trudności wielkich nie ma, ale za to ciężko mi ustać w miejscu i napierdalam kółka jak debil.
Odmierzane było w ten sposób, że miałem 1g kety - 0,8g w jednej, dużej bryle a reszta w małych kryształkach, no i wziąłem trochę tych małych, sądzę że było to ok. 80mg na ~3,5ml wody.
Po psiknięciu patrzę w przód, a żeby zapobiec spływowi a więc żeby wchłonęło się przez śluzówkę przechylam po chwili głowę w przód, spływu nie ma i jest elegancko, biodostępność wtedy jest zdecydowanie najlepsza.
Nie określę ci tego ile dokładnie na jedno psiknięcie wychodzi kety, bo tolerka na dysocjacyjne efekty naprawdę jest jak sinusoida. Ale na antydepresyjne efekty nie wyczuwam w ogóle wzrostu tolerancji. Pozderki
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Jest z nimi tak, że łapie mnie taka ,,faza" w dzień, robię coś i nagle pyk, jak przełącznik - wzrok jakbym miał -8 dioptrii, pamięć taka że robię coś, kładę telefon na łóżku, po 3 sekundach zastanawiam się gdzie jest mój telefon a jak już go widzę i chcę po niego iść to zapominam co chciałem zrobić.
Nie mam zamiaru ketaminy odstawiać bo moje zaburzenia prawie zniknęły dzięki niej, da się jakoś temu zapobiec?
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
