W Polsce pamiętam, że gdzieś w 2006-2007 roku był wysyp średniego / słabego haszu, bo najprawdopodobniej był robiony z odpadków (chyba przez ten wysyp w naszym kraju utarło się, że hasz słabiej działa niż mj, co jest nieprawdą). Kosztował 20 zł za gram w detalu, albo 80 za piątkę - przynajmniej w moich rejonach. Tego było tyle, że każdy już rzygał grudami, jeśli na mieście były pustki z mj można było być pewnym, że jest hasz.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Pamiętam ten wysyp - był jakoś w lecie. Przez 2 miesiące nie było opcji dostać czegoś innego.
Pod koniec kupowaliśmy grama za 16 zł... (biorąc 10). Dosłownie każdy to miał...
On nie był bynajmniej zły, ale do najlepszych kostek dużo mu brakowało.
Tym razem trafił sie bardzo miekki i aromatyczny hakan.
Smak bardzo ostry i gryzący.
Co buch to kaszel hehe.
Jedna lufa i jestem dobrze zmechacony.
Na zdjeciu 25g
O ile jeśli chodzi o zioło, to mam wagę w oczach, o tyle haszu w oczach ważyć nie umiem. Dla mnie to wygląda na 10 g... (choć oczywiście wierzę, że jest tyle ile piszesz).
Gdyby ktoś mi teraz wyskoczył z ceną 80 zł za 1 g dobrego "Afgana", to wziąłbym 5 bez zastanowienia.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
