Ten dym natomiast nie pachnie "charakterystycznie".
Przy otwartym oknie mniej niż 15 sekund.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Spojrzała na mnie. Nie uwierzyła od razu skminiła że zioło.
Stealth przy wapkach jest nieco przereklamowany, ale jest potencjał na spacer z vapo po parku np. wtedy ludzie widzą e-peta a zapach nie ma znaczenia.
W domu ze starymi nie polecam, mogą wejść w każdej chwili i od razu rozkminają co to za dzwine praktyki.
Proszę mi powiedzieć jaki jest "przypał", zaznaczam że nawet podczas palenia, jeśli zrobisz z butelki i lufy bongo, a po zebraniu wszystkiego na jednego bucha, wydmuchasz wszystko przez okno i je od razu zamkniesz (jeśli wiatr wieje w twoją stronę), albo zostawisz otwarte przez 2-5min i nic nie będzie czuć?
Jeśli chodzi o waporyzację to tak jak ktoś wyżej napisał, przy otwartym oknie zapach to kilka sekund.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
