Sa gotowe podloza przerosniete grzybnia i zapewne z instrukcją obsługi
Jeśli nie idzie pozbyć się tych zakażeń no to cóż, ale właśnie dlatego pytam.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Wystąpił u mnie ciąg zdarzeń, które nie do końca wiem jak zinterpretować, więc może mi pomożecie.
1) Przedwczoraj wrzuciłam w szybkowar dwa ciastka do sterylizacji. Po upływie odpowiedniego czasu, tak jak zawsze wyłączyłam ogień i ostrożnie zabrałam się do podniesienia takiego "wentylka" celem pozbycia się ciśnienia ze środka... I tu niespodzianka. Kompletnie nic nie zasyczało, nic się nie ulotniło. Czy dobrze myślę - że jakimś cudem zamknięcie było nieszczelne w wyniku czego w środku nie wytworzyło się ciśnienie? A co za tym idzie - substrat nie został należycie wyjałowiony?
2) Te same ciastka wrzuciłam ponownie do szybkowaru dnia następnego, czyli wczoraj. Tym razem raczej wszystko poszło dobrze. Jednak wyjmując wysterylizowane słoiki dostrzegłam bardzo małą dziurkę o wielkości powiedzmy podobnej do ziarnka gorczycy. Owa dziurka była w obu foliach (de facto używam "szklanek", bez pokrywki, jedyna ochrona to 2 warstwy alufolii), ale znajdowała się dosłownie na brzegu szklanki - nie mogłam przez nią zobaczyć nic ze środka. Później, przy zaszczepianiu dostrzegłam, że musiało się przez tą dziurkę dostać trochę wody do ciastka w trakcie szybkowarzenia, bo środek wierzchniej warstwy wermu był wilgotny. Póki co nie zaglądałam do nich, płakać nie będę jeśli coś się z nim stanie bo to już któreś moje ciastko :) jednak po prostu zapragnęłam z kimś to skonsultować, zatem chętnie poznam Wasze opinie na temat szans przetrwania tego ciastka.
2. Proponowałbym jednak zrobić nowe ciastka
Planuje założyć mała hodowlę grzybków G.T.
Na razie jest to temat czysto na kartce, mam glove boxa zbudowanego z akwarium DWUKOMOROWEGO z matą grzewczą z regulowaną temperaturą oraz higrometrami.
Co do planu: w jednej komorze mam zamiar zarażać słoje a w drugiej trzymać ciastka.
I teraz pytania:
Jest to glove box bez cyrkulacji powietrza, czy wietrzenie ręczne zda egzamin czy jednak robić dziursko?
Czy mogę trzymać ciastka bez użycia baga czy w bagu będzie im lepiej?
I najważniejsze czy to wogóle ma szansę wypalić?
Dzięki z góry za odpowiedź.
Nie rozumiem w jakim celu chcesz trzymać kolonizujący substrat w gloveboxie
IMO opisujesz tutaj niesamowity przerost formy nad treścią
Chcę użyć glove box'a aby zminimalizować szansę na zakażenie to chyba logiczne czyż nie ?
Co więcej kolonizujący substrat wymaga ciemności, żeby nie zaczął na dziko owocnikować w słojach, a ciastka światła, żeby zacząć owocnikować
Przerost formy nad treścią bez przygotowowania teorytycznego. Nie miało być to z mojej strony sapanie tylko zaznaczenie, że uważam to za zupełnie bezsensowne.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
