Nie wiem coś czuje, że bebechy, może wątroba lub nerki są w stanie krytycznym... masakra, ale ulga.
No tak mnie pozginało, że nie mogłem ustalić pozycji a prawie że na głowie już stałem aby nie bolało.
28 kwietnia 2020HalnyMocny pisze: Jakiś czas temu brałem kodeinę w odstępach 1-3 tygodnie, wyklucza to jakąkolwiek tolerancje. Nie jadłem około dwie godziny przed zjdedzeniem tabletek, a mimo tego koda czasem ładowała się bardzo długo, 2/2.5 godziny. Nie było to placebo bo czuć było efekty a przede wszystkim wyrzut histaminy. Miało to miejsce dwa razy, w pozostałych przypadkach działała po 30 minutach mimo że jadłem tuż po dużym posiłku. Czy to często się u was zdarza? Dodam że jadłem thiocodin w ilości 120/150mg.
Paweł
29 kwietnia 2020lufa9999 pisze: Być może to kwestia receptorów opio, po jakimś czasie, jak nie bierzesz stale, trzeba "rozruszać" receptory małą dawką kodeiny na parę godzin przed właściwym wrzuceniem. To w sumie indywidualna sprawa, ja po tygodniu niebrania już muszę rozruszać receptory bo koda nie wejdzie... Następnym razem zarzuć z 45mg kody a po kilku godzinach wrzucaj normalną ilość.
Cytuj proszę konkretny fragment posta do którego się odnosisz. Nepenthee
Wczoraj po dwumiesięcznej przerwie od ostatniego wrzucania zjadłem 250 mg w towarzystwie tabletki zyrtecu. Wrażenia dość mizerne, euforia niewielka, ciepełko znikome.
Wrzuciłem ok 0:10, godzinę później dorzuciłem 150 mg. Faza trochę się podbiła, ale to nadal nic, większą euforię czułem po butelce wina. Nie żebym narzekał, może takie mam geny, rzekomo 7 % populacji rasy białej bardzo słabo metabolizuje kode.
Moje ogólne doświadczenie z tą substancją nie jest duże, kilka razy brałem, dawki max 300 mg. Trzeba wziąć pod uwagę, że to wszystko na przestrzeni jakoś roku.
Kolejny trip zapewne przy najbliższej okazji, czyli znów za kilka msc. Wtedy się pomyśli o dodatkowych boostach typu DXM, grejpfruty lub więcej antyhistaminy.
Pozdrawiam wszystkich i życzę solidnego grzania.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
