I teraz sobie wkręcił tak że zamiast jeść, słucha muzy :)
Massta pisze:
Osoby ktore juz troszke jaraja ( nie chodzi mi tu o tych co pala rok i juz wszystko wiedza o jaraniu ), potrafia powstrzymac chec jedzenia! Ja przynajmniej tak potrafie...
Odmawiam sobie tylko gdy brakuje kasy / warunki nie sprzyjają / albo inne plany, a tak to z przyjemnością planuję szamanie po paleniu :cheesy:
Po dzisiejszym robię przerwę
Osoby ktore juz troszke jaraja ( nie chodzi mi tu o tych co pala rok i juz wszystko wiedza o jaraniu ), potrafia powstrzymac chec jedzenia! Ja przynajmniej tak potrafie...
A tak troszke na offtopie, nie lubie ludzi ktorzy zawsze jedza na fazie bo mi tez podkrecaja i mi tez sie zaczyna chciec jesc ]
Powsztrzymać? U mnie wogóle nie występuję żadna chęć do jedzenia. Bardzije po piwie mi sie chce szamać.
Tak, też nei lubiętych co wpierdzielają na fazie, tylko ja nie lubie jak ktoś: zapali, bierze sie za jedzenie, wpierdoli, a potem siediz i muli bo nie ma żarcia. Kurwa! Nie wiedzę jakiejś specjalenj zależnosci między palę, widzę, że ktoś je i ja też chcę. tak jest nawet na trzeźwo. Widzę, że ktoś mcdonalda szama to też sobie myśle zjadło by się. W skwar ktoś cole pije to też myśle, że bym sie napił jej zimnego zamiennika pepsi.
Massta pisze: A tak troszke na offtopie, nie lubie ludzi ktorzy zawsze jedza na fazie bo mi tez podkrecaja i mi tez sie zaczyna chciec jesc :nuts: . Od czasu do czasu mozna...
pozdrawiam.
SharkyPL pisze: Młody! tak, wiem ze po marii jest gastro, ja mowie o tym DLACZEGO tak sie dzieje. To znaczy, pytam. To znaczy, wytworzylem dziwna teorie o ktora chcialem spytac.
pozdrawiam.
Jeśli pytasz to ja odpowiadam:
Jest to spowodowane spadkiem stężenia glukozy we krwi.
SharkyPL pisze: Mam taką niespotykaną teorię na myśli...
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
