Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 788 • Strona 38 z 79
  • 608 / 59 / 0
Nie polecam takie 2/10 ta samotnosc
10 sierpnia 2020surveilled pisze:
A mogę Cię prosić, byś już sobie poszedł? Coś pisałeś wcześniej o zakładaniu jakiegoś własnego forum – uważam że to doskonały pomysł.
  • 2990 / 1653 / 35
Ludzie są w związkach i też są samotni bo niby mają kogoś ale ta druga osoba nie zna jej nic o sobie niewiedzą często związek to wynik zapoznania się na zabawie.Tyle lat ze sobą ale jakby osobno. Oczywiście nie wszystkie pary tak mają.
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 87 / 19 / 0
@igla83 Nie myślałeś by przestać się bać samotności? Druga kwestia to leczenie objawowe które stosujesz pod postacią miksu opio+alko (sam stosowałem przez prawie 10 lat i nie polecam ), może warto coś zmienić w życiu? Chociażby na próbę?
Uwaga! Użytkownik Qac nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1223 / 487 / 0
@qac
Naprawdę trudno coś zmienić jak od 20 lat jest się samemu.
  • 87 / 19 / 0
Powiem wprost pierdolisz!
Na swoim przykładzie trwałem w gównie 10 lat bo bałem się pomocy innych/polegać na nich, może warto zrobić głupstwo i iść do psychiatry poprosić o pomoc? Mam tu na myśli psychoterapie?
20 lat mimo prób nie poczyniłeś kroku, czemu nie zaryzykować przecież samotni bardziej stać się nie możemy?
Uwaga! Użytkownik Qac nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1223 / 487 / 0
Byłem u psychiatry dostałem leki które sprawiły tyle że mam jeszcze bardziej wyjebane na wszystko,na innych ludzi też,i nie chce mi się nic zmieniać.
  • 1455 / 598 / 0
Z dziewczyna czy bez , to juz mi nie robi wielkiej roznicy . Wazne , zeby miec chociaz 1 dobrego ziomala na zywo a wszystko inne juz uwazam za opcjonalne .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 28 / 17 / 0
A mi sie wydaje, że większym pierdoleniem jest takie gadanie "spróbuj coś ze sobą zrobić -nic nie stracisz, bardziej samotny już nie będziesz więc warto zaryzykować". Oczywiście, że warto. Co więcej, nie ma na tym świecie rzeczy, ktora byłaby bardziej istotna niż walka o samego siebie. Ale tu nie ma żadnego ryzyka, żadnej kalkulacji zysków i strat. Poprosić o pomoc jeszcze nie jest aż tak trudno, cała tragedia tkwi w tym, żeby zechcieć z niej skorzystać. Wiedzieć co dla Ciebie zdrowe, dobre i potrzebne to jedno, gorzej jest, kiedy trzeba te swoją wiedzę przełożyć na Jakieś działania. Ba! Hah "działania".. na chęci chociażby. Ja np - rzygam już poczuciem pustki i tą samotnością, tym włóczeniem się po mieście w pojedynkę i wracaniem do domu najbardziej okrężną drogą. Jak człowiek się do tego przyzwyczai, to choćby nie wiem jak tym rzygał i miał dość - trudno wyjść do ludzi i kogoś poznać. W chuj trudno. A jak już się uda jakimś cudem poznać kogoś nowego to weź jeszczea utrzymaj te znajomosc, CHCIEJ ją utrzymać i miej ten zapał dłużej niż parę godzin.. no słabo, słabiutko. Może i ja trochę tak pierdole, bo w teorii każdy jest dobry a koniec końców sama nie potrafię sobie pomóc. Może łatwiej jest, kiedy ktoś obok na siłę ciągnie nas za nogi do góry. Opór pewnie w koncu minie, jeżeli dość tej osobie będzie wytrwałości i zaparcia. Samemu naprawdę trudno polubić siebie i chcieć o siebie zadbać.
  • 106 / 21 / 0
Ja tam lubię poznawać ludzi tylko Ci ludzie nie wykazują chęci utrzymania kontaktu. Może ze mną coś jest nie tak albo propozycja spotkania raz na parę miesięcy to za dużo w tych czasach
Ile razy można wychodzić z inicjatywą i być olewany..po jakimś czasie się odechciewa.
  • 28 / 17 / 0
@brookbeer jeżeli sytuacja się powtarza, może faktycznie problem tkwi w Tobie. Może warto się zastanowić i zauważyć jakieś zależności? Jeżeli jednak nie, zmień środowisko poszukiwań bo najwyraźniej obracasz się wśród ludzi, którzy biorą ile chcą i ile sami potrzebują, reszcie siema. To nikomu niepotrzebne, niezdrowe zaangażowania, w których tylko poszarpiesz sobie nerwy aż Tobie samemu odechce się kogokolwiek poznawać. Joł
ODPOWIEDZ
Posty: 788 • Strona 38 z 79
Newsy
[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.