Jestem tu nowy, odkryłem to forum kilka dni temu i postanowiłem poprosić o radę osoby doświadczone w braniu leków z grupy SSRI.
Od ok. 15 lat, czyli od początku inicjacji seksulanej borykam się z problemem przedwczesnego wytrysku. Jest on dla mnie poważny, potrafię dojść po już 2,3 ruchach w partnerce. Próbowałem wielu metod i ćwiczeń, aż w tym roku postanowiłem udać się z problemem do specjalisty. Po wywiadzie został mi przepisany antydepresant (paroksetyna) 20mg dziennie na tą przypadłość.
Słyszałem o tym już wcześniej, że seksuolodzy przepisują te leki na przedwczesny wytrysk, i mój lekarz oczywiście ostrzegł mnie o skutkach ubocznych, ale powiedział, że w moim przypadku to może być najodpowiedniejsza metoda leczenia.
Teraz od kilku dni myślę o tym, czy aby na pewno to dobry pomysł? Jestem osobą zdrową psychicznie( chyba :D) i dziwi mnie, że lekarze przepisują psychotropy jak tic-tacki "łykaj i ruchaj ile chcesz". Boję się, żeby mi się coś w psychice nie poprzestawiało. W końcu tyle legend krąży na temat antydepresantów. Dlatego chciałem zapytać osoby które lek brały, czy aby na pewno "gra jest warta świeczki"?
Czy osoba zdrowa powinna się strzec brania tych leków, czy można śmiało próbować i w najgorszym przypadku odstawić?
Różni ludzie różnie reagują na te leki. Jak coś będzie nie tak to odstawisz.
Tak jak Anabolik wspomniał, standardem jest dapoksetyna doraźnie.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
