mam hajs to ćpam a ćpam bo lubię być wygrzany jak działa jak sprzęt jest wyjebany nie mieszany tak że z grama fety po odzieleniu substancji zostaje Ci jedna ledwo widoczna grudka amfy
I tak umrę tak czy inaczej ona mnie podbudowuje i niszczy jednocześnie chce to jebnąć uznać za niepotrzebne ale kiedy z nią lecę.. Czuję jak schodzi ze mnie dużo stresów myślenie mam jakby jaśniejsze na dużo spraw patrzę inaczej z ludźmi rozmawiam otwieram się na nowe konwersacje itp a mam problem z nawiązywaniem nowych znajomości ciężko mi się rozmawia z ludzmi nawet z tymi których dobrze znam długo i oni wiedzą jaki i jaki jestem.. Nie wiem po prostu lubię być sam ewentualnie spotkania z dziewczynami randki sex żaden związek jestem w tym słaby nawet naćpany..
Tak więc jak się zastanawiam to dużo mi dała i wciąż wiele daje ale odbiera mi zdrowie czasem zapominam że trzeba jeść a gdy się skończy pakiet pusty to bywa że nie chce mi się na nic patrzeć tylko spać albo żeby przyniósł mi ktoś inaczej ledwo żyje będąc martwym paradoksalnie...
Dzięki niej świat wygląda lepiej wiem że mnie niszczy ale i też w pewien sposób wzmacnia tak jestem wjebany w nią wiem że to nie rozsądne ale co tam kurwa ja to lubię ją chce to będę z tym płynął a jeśli stanę się wrakiem to będzie znaczyć jedno ze nie opanowałem siebie pod jej wpływem czułem się dobrze i przez to dałem jej kontrolę bo łatwiej.. Nawet to po kresce wyrzuciłem z siebie na trzeźwo tego nie potrafię tego bym nie zrobił a czuje że są podobni do mnie i gdzieś tam tym do kogoś trafię dzięki temu że sobie przyjebałem
Dodano akapity -- 909
Ratuj sie chłopie bo cel podróży twojej zna każdy kto na tym forum spędził więcej niż jedną noc ;)
Pociągam szczura 3MMC. Łaaa zalewa mnie mój mózg całe ciało fala dopaminy wyższa niż przy mefedronie euforia dziesięć tysięcy procent to jest to wystrzelony w kosmos przed lustrem ręce pierwsze co robią to rozbierają ubrania szybki zimny prysznic wykompać się dokładnie i dopiero mogę działać sprzątać mieszkanie.
Wrażenia po 3MMC niezapomniane co ja bym dał za działkę metafedronu. Dużo mi dał nauczył co to jest mega dopaminergiczna euforia nauczył mnie kontrolować swoje ciało i siebie po słabszych stymulantach typu amfetamina. Mało zabrał chyba tylko że tęsknię za nim niestety jest zdelegalizowany choć da się dostać nie kombinuję. 3MMC super temacior to jest
Co zyskałem, hmm niech pomyśle depresje, stany lekowe, psychozy, uzależnienie, a w konsekwencji czego z pewnego siebie i silnego człowieka stałem się bojącą wszystkiego i wszystkich pizdom.
Straciłem szczęśliwe zycie, po takim czasie walenia nic już nie będzie jak dawniej.
To coś co mnie niszczyło, ale koniec końców przymusiło mocno do rozwoju
Tylko tyle napisać mogę. To wystarczy chyba.
Jedyna rzecz która na odstawce prawie mnie zabiła.
Nie żałuje tych wypitych litrów.
Każdy dzień na tym gównie był niczym święta bożonarodzeniowe.
A najbardziej wjebałem się w 3cmc i hel
Szkoda że ten najlepszy początkowy stan upojenia bardzo szybo mija i potem zostaje tylko zamuła, a człowiek ma ochotę napić się więcej myśląc że będzie jak na początku, nie nie będzie xD
Nie nazwał bym siebie alkoholikiem, bo nie pije do tego stopnia żeby mieć kaca, ale dość często wpada u mnie piwko z kumplami/piwko do filmu etc. wiem że nawet takie niewinne piwkowanie jest dość groźne i wielu obecnych żuli popłynęło właśnie przez niewinne browary pite na co dzień, ale mam tego świadomość i skąpo limituję sobie racje alkoholowe.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
