@up Czasem te mandaty nie miały być tylko za złamanie kwarantanny ?
edit: ok widzę, że za gromadzenie się też ale tego apropo biegania nie mogę znaleźć konkretnie
01 kwietnia 2020Brutalny pisze: mój kolega dostał dzis mandat 5 tysięcy za bieganie :)
01 kwietnia 2020Brutalny pisze: mój kolega dostał dzis mandat 5 tysięcy za bieganie :)
To ja już nie wiem, jak to jest z tym bieganiem... wczoraj był ewidentny i jednoznaczny news - że biegać nie wolno. Cytowano samego ministra, że można zamiast tego wyjść na momencik, zaczerpnąć "świeżego" powietrza i natychmiast wrócić.
A na FB widzę w k...e pozytywnych komentarzy odnośnie działań władzy... aż mi się wierzyć nie chce. Wchodzą cebulaki do grup typu "Koronawirus Chile Grupa Wsparcia" i wyzywają takich ja ja od idiotów, bo zagranicę się udali...
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
01 kwietnia 2020jezus_chytrus pisze: To jak to jest z tymi 30 000 zł za złamanie kwarantanny? Policja łapie delikwenta i sprawa trafia do sądu?
To ja już nie wiem, jak to jest z tym bieganiem... wczoraj był ewidentny i jednoznaczny news - że biegać nie wolno.
https://pomorska.pl/czy-mozna-biegac-w- ... 1-14878581
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Ktoś zadzwonił, że staruchy gromadzą się jak muchy na gównie.
Po 5min był patrol każdy po 500zl jeden upomnienie bo nie miał tv i nie wiedział co sie dzieje bo jak dziadzio barnabał był przez 6 miesięcy na działce i do mieszkania w mieście wrócił na miesiąc.
Nie to nie jest kawał tylko faktycznie 500zl starsze osoby dostały.
Wystarczy 1 telefon i patrol jest na miejscu.
Także te 500zl staruchy mogą dostać jak będą w sklepie przed 10 ponieważ nie stosowali się do poleceń kierownika sklepu o opuszczenie budynku, nałożenie rękawic ochronnych.
,, Co mi tego zycia zostało ''
,, Do kościółka nie mogę to już nam nic nie wolno "
3 dziadków spierdoliło ...
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
