Dziś premier RP postanowił sobie m.in., że:
- Dzieci i młodzież, które nie ukończyły 18. roku życia, nie będą mogły wyjść z domu bez opieki.
- Nie będzie można korzystać z parków, plaż, czy bulwarów. Zamknięte będą wypożyczalnie rowerów miejskich.
- Za złamanie zasad grozi grzywna w wysokości od 5 tys. do 30 tys. zł.
Pojawiają się następujące pytania:
1. Czy to jest jakkolwiek wiążące, na jakiej mocy to zostało wprowadzone skoro nie mamy wciąż stanu wyjątkowego?
2. Czy przejście np. do sklepu przez park to też złamanie tego zakazu?
3. Czy, nawiązując do punktu 1. powinno się brać to na poważnie i trzymać osoby poniżej 18 r.ż. zamknięte w domu?
PS. Prosiłbym jednak o jakiekolwiek uzasadnienia, najlepiej wyjaśniające to artykuły prawne i paragrafy, a nie odpowiedzi na zasadzie ,,Tak, to wiążące.". Dziękuję.
Zmieniłem nazwę tematu, żeby odnosił się on do wszystkich ograniczeń wolności wprowadzonych z powodu koronawirusa, tych już wprowadzonych, tych dzisiejszych, jak i zapewne przyszłych/Imane Anys
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
2. Tutaj myślę bardziej chodzi o korzystanie z parków jako miejsca spacerów czy przejażdżek rowerowych, samo przejście przez park się nie zalicza.
3. Można by brać na poważnie, jakby cały ten akt był zgodny z Konstytucją RP, a nie jest. Lepiej jednak zostawać w domu tak czy siak. Nie radzę przyjmować mandatów, a co do wszelkich grzywn od razu odwołanie do sądu. Tutaj wychodzi, dlaczego potrzebne jest niezależne sądownictwo. Żaden normalny sędzia nie przychyli się do wniosku o ukaranie wydanego na podstawie tak bezczelnie niezgodnych z prawem przepisów.
Mnie np bardzo oburzył zakaz biegania... co k..a może się stać, jeśli zrobiłbym to o 5 rano omijając ew. ludzi w odległości 5 metrów i biegał w miejscu odludnym..? Przecież dla niektórych sport to ogromna część ich życia, a tu nagle nie można. Nie mam do dyspozycji bieżni. Biegałbym i tak - wcześnie rano i nie przyjmował żadnych mandatów. Policja powinna każdy przypadek traktować indywidualnie i nie karać ludzi, kiedy zagrożenie było bliskie zeru.
31 marca 2020jezus_chytrus pisze: Tego się właśnie boję, bo tyle zdaje się dzieli ich od władzy absolutnej. Polska na naszych oczach staje się krajem totalitarnym.
// Dołączając się do tematu polityki i go kończąc, oglądam właśnie pierwszy raz od paru lat telewizję - rozmowę w TVN24 z rzecznikiem rządu, którego jedno pytanie redaktora całkowicie zaorało i na parę sekund miał kamienną twarz :D
Gdyby nie senat to byłoby po nas.
Sami siebie ośmieszają. Chodzi teraz o zdalne wybory, coby Adrian miał szansę wygrać. Kończę offtop i prywatne pobudki i dziękuję wszystkim za wypowiedzi :)
Wątek zostawiam, ponieważ będą pewnie pojawiały się jeszcze pytania. Zapraszam także do rzeczowej dyskusji nad prawnymi aspektami pandemii/Imane Anys
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
31 marca 2020RinTohsaka pisze: 1. Nie jest, art. 31 ustęp 3 Konstytucji RP stanowi, że takie ograniczenia mogą być ustanowione tylko ustawą, więc a contrario nie aktem rangi podustawowej, jakim jest rozporządzenie.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
