skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Stosowany przez kilka miesięcy pod rząd mocno osłabił mi pamięć, np wychodziłam ze spotkania i nie pamiętałam żadnej z rozmów, albo nie pamiętałam tego, co mówili mi znajomi.
Nie polecam za bardzo.
Zazwyczaj jak się budziłem to pytali się mnie czy pamiętasz co robiłeś? Ja oczy takie i o co chodzi ? To jak zaczęli mówić co robiłem to za głowę się złapałem na szczęście bylo to w domu
... bo na mieście to byłby mega przypal ..
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Po paru latach znowu się poczęstowałem od kolegi zolpi, ale było normalnie - w sensie, zmiany wizualne, np. płynące jak wodospad firanki, przyjemne uczucie obecności innych osób, nawet jak ich nie ma, takie zawężenie myślenia i ciepły koc dookoła ciała, takie poczucie bezpieczeństwa. Jakoś wtedy byłem w stanie się opanować. No, ale to bardzo przypałogenny środek, jedyny, po którym wylądowałem w psychiatryku - a, bardzo sobie chwalę tamten pobyt - fajny oddział dla lekkich przypadków, więc był luz, dobry kontakt z prowadzącą, przepisywała mi to, co chciałem - w sensie, żadnych antypsychotyków i tylko lekkie antydepresanty, no bo musiałem coś dostawać, skoro byłem "leczony"
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
