Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Najłatwiej jest dostać jeszcze Tramal na nagły ból oraz Tramal Retard na bóle ciągłe. Tylko trzeba się najpierw z 2-3 razy przejść do lekarza i powiedzieć, że ani apap ani ibuprom nie pomógł.
Najciężej dostać krople. Lekarze niechętnie przepiszą osobom, którym nie są one bezwzględnie potrzebne!
Najlepiej iść do prywatnego lekarza i wziąć na 100%. Wówczas wątpię czy będzie miał coś przeciw.
wspominać o wątrobie? myślicie że sie nie speszy pan doktur? hehe
Generalnie problemy z kręgosłupem zaczęły mi się pod koniec listopada, ale od razu poleciałam na sor, bo miałam zaburzenia czucia w łydce i przejebany ból w lędźwiowym i krzyżu. Okazało się, że wypadły mi 3 dyski. Tam wypisali mi tramal, ale tylko miałam go brać w razie silnych bóli, jedną tabletkę. Ofc zaczęłam brać też rekreacyjnie. Dolegliwości się jeszcze bardziej pogorszyły, ryczałam z bólu, żadne leki w normalnych ilościach nie pomagały i po 3 tygodniach znowu wylądowałam na sorze, morfinka podana, skierowanie na operację i znowu tramal wypisany, tylko że tym razem biorę 3*75mg na zakładkę z pyralginą. To było w połowie grudnia, a wypisali mi małe opakowanie, więc już mi się skończyło.
No i poszłam do mojej przychodni do jakiegoś losowego pierwszego kontaktu, w mojej przychodni nikt mnie nie widział OD KWIETNIA, więc żaden lekarz nie wiedział, że mam problemy z kręgosłupem. Wbijam do gabinetu, mówię, że ja po receptę tylko. On się pyta jaki lek trzeba (a ja chytry bambus chciałam taki, żeby wyszło najtaniej, najwięcej i jeszcze szło się tym ładnie porobić), więc poprosiłam Adamon SR 200 (50 kapsułek po 200mg czystego trama, tylko po tyle kapsułek jest pakowany ten lek) i Doretę (75mg trama + 650mg paracetamolu) "jakieś duże opakowanie". A on po prostu zaczął wypisywać, nawet nie spytał się na co mi to i czemu aż tyle chcę. Miałam naszykowaną całą dokumentację ze szpitala, bo byłam przekonana, że mi nie wypisze tego (młodziutka jestem). Siedzieliśmy w takiej niezręcznej ciszy, więc powiedziałam, że wypadły mi 3 dyski i czeka mnie operacja najszybciej za 3 miesiące i chciałabym żeby mi starczyło tego trama na dłużej. On pokiwał głową, powiedział "biedna". Minęła chwila i słyszę, że drukarka już drukuje receptę. I lekarz do mnie "wypisałem Pani 150 tabletek Adamonu i 180 Dorety, powinno starczyć do operacji", rozumiecie, 330 TABLETEK I GOŚĆ UWIERZYŁ NA SŁOWO, A WŁAŚCIWIE NAWET SŁOWA NIE CHCIAŁ, BO NIE DOPYTYWAŁ SIĘ XD Sumarycznie 43500mg tramala, z czego 30000mg czysty. No bajka. A byłam obsrana jak tam szłam jak nie wiem, bo myślałam, że mnie uzna za ćpuna i nie zechce wypisać tego adka po 200mg XD
Więc tbh zależy na kogo traficie, gość wydawał się ogarnięty, a wypisał trampka jak cukierki i to czystego
Posiadam cała historię choroby w której obecnie mam wpisany bunondol. Zastanawiam się czy nie zagadać by zmieniła na tramal (mam wpisane uzależnienie od kody, tramca i morfy, alko i bupry). Może jakiś inny sposób na ogarnięcie butli 96ml tramca ? Mam nawet brąz ale jestem z tej gwardii co uważa ,że stare apteczne jest czyste i pewne. Info proszę
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
