Tak jak w temacie, mam kilka pytań dotyczą uprawy zioła.
Ale od początku.
Jest godzina 03:06, nie mogłem zasnąć bo myślałem o pięknych roślinach
Stwierdziłem, że skoro mam 12 nasionek w celach kolekcjonerskich " to czemu nie?", bynajmniej nie byłbym zależny od widzimisię kolesia.
Zasadziłem, w już rosnącej, bujnej pokrzywce, jedno nasionko LSD.
Następnie wziąłem ziemię, 2 nasionka AK47, wsadziłem je, podlałem wodą i ... tyle.
Z logistycznego punktu widzenia, miałyby one dobre światło, wodę, ziemię ale nie robię tego w growboxie.
Mam zatem pytanie:
a) jak długo muszę czekać aż nasionko pusci roslinę?
b) czy w opisanych warunkach mogę liczyć na powodzenie przedsięwzięcia?
Co o tym myślicie?
Dzięki za rady, im więcej tym lepiej.
Gdzie o tej porze roku masz bujne pokrzywy? Mieszkasz na półkuli południowej?
Jeśli jednak w PL, to nasionko w pokrzywach (czy miejscu po pokrzywach) nie ma szans na przetrwanie (jeśli wyjdzie z ziemi, a pewnie nie), a te na parapecie będą miały za mało światła, żeby wyprodukować coś sensownego (do tego słońce nie jest tak mocne, jak od maja do lipca). Skoro jednak już zasadziłeś, to trzymaj i sam się przekonaj, co z tego wyrośnie.
Moim zdaniem tylko zmarnowałeś pestki : ) Taka parapetówka ma sens tylko w sezonie, a do tego u nas jeszcze minimum 2 miesiące.
To nie pokrzywy ale pokrzywki, zresztą mniejsza z tym.
Tak, myślę, że warunki dla roślin powinny być dobre, bardzo nasłonecznione miejsce, ciepło, przepływ powietrza.
Ale człowiek uczy się na błędach.
Następne pestki się teraz moczą, ma przyjść kolejne 7 nasion LSD i Białej Wdowy.
Tak sobie pomyślałem, że zanim one ( te nasiona z dzisiaj) wyjdą z ziemi, to trochę minie czasu.
Tylko nie wiem ile czekać aż zakiełkują i przebiją się ze skorupki... :/
Nie pamiętam jak długo u mnie wychodziły z ziemi ale wcześniej je moczyłem. Poczekaj z nasionami które przyjdą, aż pokażą się te dzisiejsze (albo i nie pokażą)
No nie mogę... kolego zmarnowałeś kilka cennych pestek i moczysz już kolejne? (też na zmarnowanie). To już lepiej oddaj je mi : )
Widzisz za oknem bujną wegetację? Jeśli nie, to z jakiegoś powodu (zimę mamy jeszcze)...
Kładąc je na parapecie jedyne, co im zapewnisz, to wystarczające ciepło. Roślinki wyjdą po kilku dniach (a nie na kwiecień) i najprawdopodobniej "wyciągną się" (będą zbyt szybko rosnąć w górę i słabnąć) w poszukiwaniu słońca (bo aktualnie jest go za mało). Jeśli nie padną po tygodniu, to i tak nie ma szans na plon, który chociażby zwróciłby koszt pestek.
Właściwie to widziałem tylko raz udaną parapetówkę - koleżka posadził na balkonie od południowej strony... ale w sezonie, a nie w zimie.
swoje przeciez zmarnowal :P
widzialem kiedys fajna parapetowke ;)
boze narodzenie, amsterdam, a w okienku najpiekniejsza choinka pod sloncem, anielskie wlosy, bombki i gwiazda na "topie" ;)
@Thomas12
ile masz lat?
nie wiesz, ze sa rzeczy niezalezne od nas i na wszystko przychodzi odpowiedni czas?
nie czas na kielkowanie.
odpusc sobie marnowanie pestek jeszcze z miesiac.
doczytaj o metodach np. kielkowania.
z takim podejsciem to ja bym odpuscil cala afere.
narobisz sobie problemow dla watpliwego efektu.
"robisz to zle"
Dziękuję za Wasze rady a jeśli byłem nieco szorstki to przepraszam, to przez rzucenie palenia papierosów ( dzisiaj leci 25 dzień, strasznie ciągnie, paliłem 11 lat.)
Co do uprawy, poczekam do kwietnia. Narazie mam 20 gram rośliny, kupię w tygodniu dodatkowe 10 i będzie spokój na jakiś czas.
Dzisiaj kurier przywiózł mi moje pierwsze bongo w życiu, fajnie wygląda.
Pestki będą jutro, dokładnie 10 LSD i 6 grejfruta, 8 ,białej wdowy.
A te ktore wrzuciłem, pokazały kły ;)
Może coś z nich będzie, jak nie, mam nauczkę :)
Pozdro
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.

