06 lutego 2020Monika11 pisze: Biorę od jakiegoś czasu trittico cr, głównie na sen, ale po nim czuje się tragicznie, śpię do 14 godziny, a potem leżę cały dzień, boli mnie głowa, jestem nieprzytomna i zaczęłam się nienaturalnie pocić, zamierzam wrócić do lekarza, po coś innego, ale chodzi mi głównie, aby dany lek mnie storpedował jak trittico, chciałabym lepiej się czuć, również w dzień, kiedyś leczyłam się psychiatrycznie i długi czas nic nie biorę, ale czuje się gorzej w ciągu dnia, brak energii, nic mi się nie chce kompletnie, co poradzicie ?
Lek zadziałał u mnie bardzo szybko, bo przedłużył spanie już od pierwszego zażycia.
Nie miałem po nim żadnych skutków ubocznych. Uspokaja i wpływa nadal zbawiennie na rytm dobowy snu.
Porównuję go z mianseryną(Lerivon) lub neuroleptykami typu Kwetapina(Ketilept) Myślę tu o komponencie nasennej.
Wszystko zależne jest czego oczekujesz od leku przeciwdepresyjnego. Jak chodzi Ci o sedacje połączoną z długim snem, to proponuję NaSSA- Mirtazapina(Mirtor) lub mianserynę(Lerivon)
Nie napisałaś czego oczekujesz od leku? poza tym, że ma być "kasatorem"- rozwiń jeśli możesz.
12 lutego 2020pauleta1987 pisze: Witam mam zaburzenia depresyjne lękowe orubowalrm leki SSRI i srni i brak efektów potrzebuje porady jakie leki są jeszcze skuteczne na zaburzenia lękowe
A jakie Ty chcesz efekty, skoro fluoxetynę bierzesz 21 dzień, a pregabalinę też coś koło tego (i chyba już odstawiłeś)?
Domniemam, że inne leki też gościły u Ciebie podobny czas.
Ty nawet nie dajesz lekom się rozkręcić, a sam szukasz efektów ubocznych we wszystkim.
Twój psychiatra wie o wszystkim, czy może leczysz się na własną rękę?
Siedź na jakimś leku minimum miesiąc i wtedy oceń.
Takim szybkim żonglowaniem nabawisz się lekooporności, albo sam sobie wmówisz, że to masz, bo nawet nie dajesz lekom szansy.
W Twoim przypadku to widzę przede wszystkim intensywną psychoterapię, co powinieneś sam dostrzec, a nie zwalać wszystko na leki.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
