Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 119 • Strona 1 z 12
  • 5 / 4 / 0
Gdzieś w internecie natknąłem się na stwierdzenie, że alkohol pozostaje legalny pomimo bycia najgroźniejszym narkotykimem
Spoiler:
dlatego, że ułatwia panowanie nad zapijaczonym i ułomnym społeczeństwem. Dziwnie pokrywa się to z moimi, spostrzeżeniami, że każdego alkoholika jakiego znam łatwo przekupić lub przekonać na swoją stronę gdy nagle jako karty przetargowej użyjesz alkoholu. Nieważne czy subtelnie go podpijesz, raptem poczęstujesz łychą w swoim domu czy może z miejsca zaproponujesz mu połówkę za jakąś przysługę. Słuchają się jak potulne pieski.
Spoiler:
Natomiast hipisi od psychodelików? Najtrudniejsze do rozpracowania typy jakich znam. Nie dość że ciężko z nimi nawiązać wspólny język to jeszcze nie sposób rozpoznać ich sposób myślenia bo jest on najzwyczajniej zbyt oddalony od mojego bym mógł jakoś na niego wpłynąć. Może rzeczywiście pewni swojej mentalności i ideologii ćpuny stanowią trudne do zindoktryzowania zrzeszenie?
What makes a king?
Some say that it is birthright,
while others call it destiny.
  • 3265 / 927 / 5
Alkoholik to też ćpun, żadnej różnicy nie widzę.
A o co w ogóle chodzi?
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 5 / 3 / 0
Zauważyłeś, że skrajni alkoholicy zawsze mają podbite oczy?
Mi wydaje się, że alkoholizm wywołuje zmiany w psychice takie jak:
- obniżenie motywacji
- zwiększenie agresji
- zwiększona obojętność

Za to uzależnienie od narkotyków (każdego rodzaju) wywołuje:
- paranoje
- psychozy
- lęki

Można dyskutować o tym, że palacze mj mają większe skłonności do pacyfizmu itp., jednak mówimy tu o skrajnych przypadkach, gdzie sprawy już dawno wymknęły się spod kontroli. alkohol to depresant, ogólnie wywołuje obojętność i "ociężałość" umysłu, za to 90% narko miesza w bani tak, że zostawia tylko psychozy i odklejenie
  • 2198 / 715 / 0
Nie znałem żadnego alkusa który w cugu nie zaczął mieć w końcu paranoi i lęków. Nie kumam serio co to za podział. Poza tym narkotyki to tak szerokie pojęcie że bez sensu to porównywać do konkretnej substancji (alkohol). Poza tym skoro alkohol to depresant to benzo i opio też powinny wywoływać "obojętność i ociężałość" a nie "mieszać w bani tak że zostawiają tylko psychozy i odklejenie" - bardzo prosty sposób wnioskowania, tylko że nie pokrywa się z rzeczywistością.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 1545 / 1586 / 0
autorowi chodzilo chyba o to jaki typ czlowieka preferuje taka, a nie inna grupe substancji ? cos jak, ci pokojowo nastawieni do swiata i wyczilowani wola mj, wariaci stimy itp. w sumie tez nie wiem o co chodzi :halu:
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5 / 3 / 0
11 lutego 2020WrakCzlowieka pisze:
Nie znałem żadnego alkusa który w cugu nie zaczął mieć w końcu paranoi i lęków. Nie kumam serio co to za podział. Poza tym narkotyki to tak szerokie pojęcie że bez sensu to porównywać do konkretnej substancji (alkohol). Poza tym skoro alkohol to depresant to benzo i opio też powinny wywoływać "obojętność i ociężałość" a nie "mieszać w bani tak że zostawiają tylko psychozy i odklejenie" - bardzo prosty sposób wnioskowania, tylko że nie pokrywa się z rzeczywistością.
W sumie, to poza starą, to nie znam na tyle alkusów, żeby wiedzieć o paranojach i lękach. Człowiek uczy się całe życie, kajam się
  • 38 / 10 / 1
Opiowrak musi przyćpać z rana- typowy helupiarz.
Benzofil raczej musi, w innym razie jego egzystencja w społeczeństwie bywa kulawa jak on sam we własnym mniemaniu.
Skończony alkoholik ma możliwość poprzestania na piciu jednak przymus jest/bywa przeogromny.
Wszystko zależy od: danej grupy substancji, tak samo bardzo jak i od osobnika który ją spożywa, oraz stażu i predyspozycji psychicznych.
Innymi słowy temat rzeka.
Jezuschytrus to pedofil
  • 2198 / 715 / 0
Nie do końca. Benzowrak i alkus przestajac z dnia na dzień ryzykuja padake i potencjalną śmierć. To nie takie hop siup.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 239 / 45 / 0
Z dupy porownanie mysle ze chcesz popsioczyc sobie na pijakow zeby poczuc sie lepiej ze swoim cpaniem. Pro tip: pijacy koncza na ulicy a cpuny na cmentarzu albo w pierdlu wiec wybierz swoja trucizne i nie pierdol
  • 1223 / 487 / 0
mechanizm uzaleznienia jednych i drugich jest podobny,inna jest tylko spozywana substancja,my alkoholicy mamy o tyle ulatwione zadanie w wyniszczaniu sie ze nasz narkotyk jest calkowicie legalny,dostepny a nawet reklamowany
ODPOWIEDZ
Posty: 119 • Strona 1 z 12
Newsy
[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.