Szkoda zdrowia na to sreberko. 100 razy wiekszy hardcore dla pluc niz samo ziolo. Nie ma co sie w to bawic.
Ja miałem i to nie raz- wtedy nakręcają się różne rzeczy i tak np. paliłem przez topiący się długopis.
Wyobraz sobie ile tam musiało być syfów.. blee.. wole tego nawet nie wspominać.
kranu w srodku. sitko mozemy znalezc w kazdej zlewce, najlepsze jest to ostatnie, najdrobniejsze. wkladamy je
do zlaczki z otwor przy wiekszym gwincie a strona z mniejszym gwintem wkladamy do butelki. zawsze mozna miec to przy sobie i jest chyba najbardziej poreczne i odporne na uszkodzenia (lufke latwo zbic, zlotko rozerwac). zycze udanych butli.
Jah z Wami.
Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
-zapalniczka
-butelka o,5l
-zakretka
-naparstek
-wiertlo
Najpierw w butelce na dnie wypalamy dzirke mniej wiecej o srednicy papierosa.Kolejno przygotowywujemy cybuch bierzemy zakretke od butelki i wiercimy w niej dziurke na naparstek ale tak zeby na on tam wchodzil bardzo ciasno!!Gdgy juz mamy wywiercony otwor to nagrzewamy naparstek tak aby mozna go bylo wlozyc w dzirke w zakrentce.Kolejna rzecza jaka robimy to nabijamy cybuch grasikiem do uprzednio przygotowanego butelki przytykajac palcem dzirke na dnie nalewamy do pelna wody nie puszczaja dziurki nakrecamy cybuch zapalamy zapalniczke i przystawiamy ja do cubucha i odtykamy dziurke!I tak z obnirzniem sie pozomu wody napelnia sie brazowym nektarek butelka.Nastepnie pozosteje nam tylko przyjac w nastepujacy sposob:odkrecamy zakretke i przystawimy usta do szyjki i energicznym szybkim ruchem sciskamy butelke i jednoczesnie wciogamy nektar!!Po takim strzale gwarantuje ze bedziecie mieli banie ho ho..:-)
Mały Gość Niedzielny pisze: Fajnie się też pali zamiast wiadra wykorzystując zlew, dno zlewu zatykamy korkiem nalewamy trochę wody, wkładamy butelkę i przez lufkę z ziółkiem zasysamy wodę do góry, potem tylko przypalamy ziółko, woda spływa powoli na dół wypełniając dymem butelkę a potem tylko wystarczy odkręcić korek i zassać wodę jeszcze raz. Tylko jak to nazwać? Palenie z zlewelka?
- nie ma problemu z zamocowaniem/uszczelnieniem lufki - po wywierceniu odpowiedniego otworu wciskamy lufkę, trzyma się dobrze i jest szczelnie.
- po spaleniu materiału nie męczymy sę z odkręcaniem zakrętki, tylko jednym ruchem wyciągamy korek
Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.