Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.
Mam nadzieję że dziś nie jest dniem w którym wjebałem się w opio.
A tak btw, czytałem wątek o zespole gilberta a kodeina - jest już może takie pewne info czy to rzeczywiście wpływa na siebie?
Kladajac ze grzeje 2x w tygodniu tygodni jest 4 w miesiacu a grzeje 6 lat to na miesiac wychodzi okolo 8 grzan to 12 x 8 x 6 lat okolo 600 grzan, z czego na sto grzan wychodzi okolo dwa trzy dobre ugrzania na sto to wychodzi okolo 18-20 dobrych grzan na 600 czyli gra w ogole nie warta zachodu.
Zakladajac ze jedno grzanie plus przepitka i papierosy to okolo 50 zl to 50 x 600 wychodzi, ze zostawilem w sumie w ciagu tych 6 lat okolo 30 tys. Zl na sama "faze" w aptekach.
Wszystko by sie zgadzalo przecietny kodziarz na kode wydaje okolo 5 tys zl rocznie troche drogi sport.
Na pewno będziexie wiedzieli o co kaman, a mianowicie ma ktoś jakieś sposoby na wieczorną nerwice ( zespół niespokojnych nóg ;P ) gdy przestaje się jeść kodę? Bo szczerze magnezy, potasy i melatoniny nie działają.
Jedynie wjazd kody uspokaja.
Jestem na dawkach 500-750 mg dziennie, więc jak zrobie dzień przerwy to serio mam taką nerwicę, że usiedzieć w miejscu nie mogę, a co dopiero zasnąć.
Ktoś coś? ;) w nagrodę podlinkuje wam moje amatorskie rapsy do oceny :d
06 lutego 2020tryptotester pisze: Hejka witajcie.
Na pewno będziexie wiedzieli o co kaman, a mianowicie ma ktoś jakieś sposoby na wieczorną nerwice ( zespół niespokojnych nóg ;P ) gdy przestaje się jeść kodę? Bo szczerze magnezy, potasy i melatoniny nie działają.
Jedynie wjazd kody uspokaja.
Jestem na dawkach 500-750 mg dziennie, więc jak zrobie dzień przerwy to serio mam taką nerwicę, że usiedzieć w miejscu nie mogę, a co dopiero zasnąć.
Ktoś coś? ;) w nagrodę podlinkuje wam moje amatorskie rapsy do oceny :d
Tylko radzę uważać bo w benzo bardzo łatwo jest się wjebac.
U mnie ładnie wycisza emocje i redukuje zespół niespokojnych nóg,
pomaga też przy odstawieniu.
masz skręta
06 lutego 2020Jonathan pisze: Drugi dzień z rzędu 450mg i już nie było tego samego efektu jak wczoraj, bo jak wyczytałem to wczoraj jednak nie było aż takim super doznaniem bo nie było tej "eufori", tylko samo ciepło i wyluzowanie.
Mam nadzieję że dziś nie jest dniem w którym wjebałem się w opio.
A tak btw, czytałem wątek o zespole gilberta a kodeina - jest już może takie pewne info czy to rzeczywiście wpływa na siebie?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
