Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
Bylibysmy wdzieczni o logiczna wypowiedź. Jedna z teorii glosi ze to takie urzadzenie okragle nieco mniejsze od pilki metalowe i na ladowarke taka okragla metalowa kula co wibruje non stop jakie ma widzimisie i kiedy chce zrobiona przez technikow studentow tak naprawde do wibracji denerwowania bebechow sasiadow i niczemu innemu niesluzaca bylo kiedys o takim wibratorze w teleekspresie i w necie jak zbudowac. Druga wersja ze ktos ma rozwiazana umowe ze spoldzielnia mieszkaniowa i zamiast kaloryferow ma specjalna pompe cisnieniowa co buczy jak sie zalacza zeby podgrzac zimna wode temu co chwile nawet w nocy buczy. Zauwazylem jedna zasade, ze to cos tak miedzy 4.30 rano a 5.30 nie buczy tak jakby odpoczywalo moze to ta pompa o ktorej mowa w punkcie drugim bo o 4tej 5tej nikt sie nie kapie.
Pierwsza wersja jest jednak bardziej prawdopodobna, tym bardziej ze moj sasiad ma piec na wegiel wiec ta buczaca pompa na pewno nie podgrzewa. No dobra skoro patrz punkt 1 to po co tak naprawde to jest komus? To zaczelo sie od jakichs 2 3 lat wczesniej w blokach nic nie wibrowalo. Duzo moich kumpli moze to potwierdzic. A jak zapytam sasiada co tak co chwile buczy albo rodziny to mi mowia nie mam pojecia o czym ty mowisz. Taka prawda bo to dosyc cicho buczy moze oni juz sa starsi i nie slysza. Duzo osob w blokach wiezowcach tez slyszy to buczenie te co chwilowa wibracje ale nie maja pojecia co to jest. Ja myslalem ze jak sie na wies przeprowadze to uwolnie sie od tego buczenia a u sasiada to samo. Czyzby to te urzadzenie wibrujace z politechniki?
Jest też opcja, że pralka jest źle wypoziomowana lub bęben nie trzyma się na betonowych obciążnikach czy jak one tam się zwą.
Może też być to broń infradźwiękowa lub generator infradźwięków.
Wczoraj zarzuciłem sobie "dexa" i znowu zaczęło dziać się coś nietypowego.
Szedłem ulicą i nagle jeden z ekranów zaczął wariować jakby psuły się w nim pixele.
Może to być jak najbardziej przypadek, ale dość często chodzę tamtą drogą i pierwszy raz widziałem ten ekran w takim stanie.
Mamy potencjał.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
