06 stycznia 2020fearnoevil pisze: Olej koks. Założę się, że jakbys posłuchał rad kolegów, nauczył się robić dobry trening i miskę, to na samej kreatynie+beta alanina+jabłczanu cytruliny, zrobisz większa sile i masę niż tak o na teściu. Wiesz, że po koksie nawet odblok nie przywraca równowagi po hormonach? Ciekawe czy w ogóle ogarnialeś sobie chociażby nolve. Ze po cyklu z np 800ug teścia we krwi zejdziesz na 300ug, na około pół roku? I po cyklu będzie rosło Ci tak wolno, szczególnie, że na nowy nie masz kasy, że w ciągu pół roku na Krecie a na cyklu z teścia, będziesz miał o wiele lepsza masę i siłę na kreatynie, jak będziesz dobrze ćwiczył i jadł? Wolałbym już codziennie do chińczyka chodzić, albo na kebsa, i jeść to na co mam ochotę i w ten sposób robić masę niż walić teścia. Ja ćwiczyłem na sucho i przy objętości połowę tego co koledzy po saa, mam taką siłę jak oni, jedynie wytrzymałość gorszą, ale jestem zdrowy i nie mam problemów z nadciśnieniem. Druga sprawa że ja jak poleciałem w tango to 3 miesiące i mam poprzednia formę. Po koksie jakbyś pochlał albo przycpal jakiś dłuższy ciąg, to z rok byś musiał nadrabiać, bo masz o wiele słabsza jakość miesnia, więcej spada.
Przecież na pałę nie przepiszę wam środka na ciśnienie czy beta-blokera.
Bo o anastrazol,klomifen,tamoksyfen to raczej ciężko.
Tylko endokrynolog ?
można chyba powiedzieć, że się soki bierze i ciśnienie rozpierdala i chcesz procha,
musi zapisać, przecież albo przepisze albo pacjent wykituje.
Wg mnie to najlepszy sposób,
i jeszcze przynieść opakowanie procha co ci pomagał i jest si.
Lepiej zapobiegać niż leczyć. U mnie jak jest estro w normie to nie ma problemów z ciśnieniem.
Normalnie może i bym się przyznał, że coś biorę na cyklu bo to żaden wstyd, ale u mnie w przychodni akurat jest kilku różnych lekarzy o różnych specjalnościach, przy każdej wizycie każdy zagląda do kartoteki i wertuje ostatnie wpisy i troche lipa jak jeden lekarz wpisze coś o SAA to potem każdy kolejny będzie się do tego odnosić i stawiać diagnoze, że wszystko co mi dolega to przez koksy.
i dzieciakom piszącym "XD" w co drugim zdaniu... :kotz:
03 lutego 2020Kamral pisze: a jakie masz ciśnienie i co leci ?
zwykle mam podwyższone
ostatnio miałem 170/70
Bo jak byłem na cyklu i miałem schizy, że coś z sercem jest nie halo, zrobili mi wszystkie badania na kardiologii i serce sprawne.
A proszki na ciśnienie i beta-blokery, tak jak koledzy doradzali, dać lekarzowi karteczkę ze swoimi pomiarami (oczywiście zawyżone), rampiryl chyba najlepszy ze względu na długi t1/2.
Beta-bloker też najlepiej z długim t1/2 (jaki?).
I najlepiej przyjść opakowaniem, akurat mam bo Ojciec się leczy na nadciśnienie.
@DexPL Mawiają, że przy przerwach przy Clenie (2tyg?) gdzie mamy wysoką tolerkę i nie 'klepie' warto unikać stymulantów, nie mówię tutaj o ćpaniu, a np efedrynie (ECA),
efedryna wchodzi w tolerancję z Clenem? (Ketotifen podobno pozwala szybciej odbudować tolerancję na Clen)
I przy tych przerwach robić jeszcze więcej cardio.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
