Co do pobytow w osrodkach @DexPL niestety, ale nie moge sobie pozwolic na tego typu "wypoczynki". Dlatego tez tak kręce, mimo ze rozwiazanie mialbym tuz pod nosem. Chętnie bym sie udał w takie miejsce pod warunkiem, ze opieka nie wyglada na wpierdoleniu we mnie jak najwiekszej ilosci neuroleptykow czy zdrugs i do spania.
Wybaczcie ze sie tak rozpisuje, ale mam teraz naprawde slabe chwile a oprocz mojej dziewczyny jestem samotną kurwą, ktora teraz wylewa swoje zale po latach kiszenia ich w sobie. Psychicznie jestem zdaje mi sie na tyle silny jesli chodzi o takie przykre sytuacje, ze nie zrobie nic sobie, nie mam nawet czym sie martwic. Dam rade i wyjde z tego, zwyczajnie potrzebowałem porady i odpowiedzi na pytania, ktore zadalem. Przez pewien moment balem sie, ze moze wychodzi mi na wierzch jakas ukryta schizofrenia, badz inna choroba psychiczna (mimo tego ze nikt w rodzinie nigdy nie chorowal lol). Ale jak teraz sobie mysle to nie moze byc zaden zbieg okolicznosci, ze doslownie od momentu odstawienia tak bardzo pogorszyl mi sie stan.
No nareszcie w domu. Z tego co więcej i pełnij napisałeś, to nie oxy jest Twoim problemem. Skoro leczysz się od 3-4 lat, to oxy tylko aktywowało coś, co wcześniej mogło być trzymane na wodzy. Bezwzględnie do lekarza.Skoro ten,do którego chodzisz nie jest w stanie pomóc, idź do innego.
Żadnego "przeleczania" buprą. To nie skręt a pełna deprecha, która może mieć poważne skutki na przyszłość. Nie bierz już opioidów. Jak widzisz, nie naprawiły sprawy, a tylko rozpieprzyły względnie poukładany mechanizm. Nigdy nie naprawiają. Tylko niszczą. Zdrowia.
Dziś moja pierwsza próba z Palexią i Oxy, trzymajcie kciuki
Trzymam kciuki żebyś nie przedawkowała z radości na obniżonej tolerce.
Wiem, jak to wygląda, ale już sie przejechalam na tych swoich postanowieniach. Będę starać się wejść na program, a jak mi się nie uda, to najpierw chcę wypracować w sobie konsekwencję. Juz nigdy nie powiem nigdy. Narazie nie jestem gotowa na zrezygnowanie z opioidów. Tyle.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
