Farmaceuta nie ma prawa do żądania dowodu osobistego. Może jedynie prosić o okazanie legitymacji (inwalidy, ZHDK, ZDP, osoby represjonowanej) w celu potwierdenia uprawnień do zniżki. Także nie mamy obowiązku pokazywać nikomu dowodu.
Jednakże. W przypadku recept papierowych, często były błędy, nieczytelności w danych i farmaceuta prosił o okazanie by je zweryfikować.
Wprowadzenie e-recept ten problem wyklucza.
Pamiętajcie. Nie okazanie dowodu, nie może być powodem nie wydania leku. W takim przypadku należy natychmiast zgłosić się do kierownika apteki, oraz do właściwej inspekcji farmaceutycznej.
Jeżeli farmaceuta podejrzewa, że recepta jest sfałszowana zatrzymuje ją, powiadamia NFZ, Inspekcję oraz w miarę możliwości osobę, która receptę wystawiła. Nie ma prawa jednak legitymować klienta.
W przypadku leków OTC zawierających pseudoefedrynę, dekstrometorfan i kodeinę farmaceuta na skutek nowelizacji ustawy może od nas żądać dowodu. Może też odmówić wydania, gdy uzna, że będzie użyty do celów innych niż medyczne.
21 stycznia 2020DexPL pisze: Myślisz, że lekarka, która przyjmuje 15 pacjentów dziennie będzie pamiętała, czy wystawiała w kwietniu DHC na refundację, czy nie? A nawet gdyby coś wyczaiła, to twardo mówisz, że nic nie pamiętasz i pewnie a burdel w papierach.
23 stycznia 2020emem23 pisze: Mają wszystko, ale w przychodni w której się leczysz. Farmaceutka, dzisiaj realizowałem w warszawskiej aptece, bo akurat byłem przejazdem i chyba jakoś kurwa na recepty z benzo wyczuleni są. Normalna recka w PDF, a sprawdzała chyba z 3 minuty wszystko. Najpierw zeskanowała kod z telefonu, spisała sobie jakiś numer, powiedziała, "poczeka pan chwilę", wyszła na zaplecze, wróciła zaraz i dopiero wyciągnęła paczuszki z rolkami i nabila na kasę. 33,68 i siema.
Mnie się zdarzyło, że farmaceutka zadzwoniła do lekarki i pytała o receptę, a mianowicie dlaczego w miejscu pieczątki na "jej" recepcie widnieje wydruk. To było dawno i nie prawda...
24 stycznia 2020DexPL pisze: Może też odmówić wydania, gdy uzna, że będzie użyty do celów innych niż medyczne.
zastosowany w celu pozamedycznym, ale nie określa w ogóle co może być przesłanką dla farmaceuty uzasadniającą powołaniem się na któryś z tych podpunktów, tj. kiedy jest uzasadnione podejrzenie. Przecież to właściwie pozwala farmaceucie niemal dowolnie odmawiać wydania leków. Zastanawiało mnie też jak wygląda z punktu widzenia prawa sytacja, w której farmaceutka okłamuje klienta co do dostępności leku otc. Pewnie większości z nas się taka sytuacja zdarzyła, a kłamstwo było ewidentne, bo albo w systemie osoz lek był dostępny, albo nawet zdarzyło mi się, że stał dosłownie za nią na półce xD
Ustawodawca celowo stworzył tak otwartą definicję, by w razie choćby minimalnych podejrzeń farmaceuta mógł odmówić. To taki bat na kodeinowców i miłośników dexa. Dochodziło do tak bezczelnych sytuacji, że wchodziła 16 latka i kupowała 10 opakowań i farmaceuta wiedząc, że to leki na ćpanie, nie mógł nic zrobić (sytuacje te były wielokrotnie opisywane na forum przez samych userów)
Co do drugiego pytania - w praktyce farmaceuta powinien dokładnie poinformować pacjenta na temat dostępności leków, bądź ich braku.Natomiast w praktyce nic nie wywalczysz. (a apteki nie podlegają pod swobodny dostęp do usług i nie bardo jest jak do sądu zaskarżyć na jakąś formę dyskryminacji)
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
