22 stycznia 2020Mordarg pisze: @DexPL Trafiłeś na jakiegoś mistrza autosugestii . Innymi słowy są ludzie chorzy w taki sposób że to co sobie wymyślą potrafią całkowicie uwierzyć. Nie pamiętam nazwy tej choroby ale jest ona faktem. Ty żeś wlasnie udowodnił że jeśli ktoś ma coś tego typu w głowie jest wręcz w stanie sobie tworzyć fazy w głowie w które wierzy a tym samym je przeżywa. Powiem tak zdarzało mi się mieć sny że np paliłem jazz i podczas snu normalnie czułem stan upalenia. To musiało być coś z tego wora ale na jawie. Albo miałeś magiczną opiatową sól- czary kurva xD
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
jakbym ze 3 koła przez noc wdupił
22 stycznia 2020Zgienty pisze: Wczoraj się dowiedziałem, że jak kiedyś poczęstowałem kolegę grzybami to jak ten wrócił wtedy na chatę i miał awanturę z matką. Doszło do przepychanki i kolo podobno ugryzł wtedy starą. Normalnie ją ugryzł. Heh, zezwierzęcił się lekko. Jakby to ładnie ująć doznał lekkiego regresu psychicznego.![]()
Potem każdy mnie pilnował byliśmy w maku ja ledwo przytomny wracamy pociągiem.I podobno siedzę sobie tak siedzę i normalnie wymiotuje w pociągu XD
Podchodzi konduktor to już sobię przechodzi przez tą kałuże rzygańską w pociągu i wyjebane nawet podobno biletów nie sprawdzał XD
Potem eskorta typu matka+wujek z pociągu kac przez 2 dni i moralniak niesamowity przez jakieś 3 miesiące.
Jeszcze inna sytuacja jak to najebany w środku sylwestra postanowiłem wyjść z sylwestra a byłem wtedy w innym mieście bo ja już do domu wracam.I kurwa wychodzę z tego domu i postanawiam przejść jakieś 60km w stronę domu na szczęście znaleźli mnie przy drodze jakieś jak zgonowałem no wtedy też wstyd niesamowity.Akurat miałem wtedy jakieś 19 lat.
Na szczęście mnie znaleźli przecież ja tam mogłem umrzeć w zimna w sam sylwester no nowy rok zajebisty XD
Ale tak z biegiem czasu wspomnienia niesamowite :)
Do tej pory koledzy mi to wypominają xD
24 stycznia 2020Nurkoz55 pisze: Pamiętam jak miałem 17 lat i byłem na 18 u kumpla.Wypiłem wtedy bardzo dużo kielonów jak na tamtą tolerancje no było strasznie dużo.Bawię się zajebiście wychodzimy od znajomego nagle blackout i takie pytanie ty mordo wszystko z tobą w porządku to ostatnie co usłyszałem przed wyjściem od znajomego potem czarno przed oczami XD
Potem każdy mnie pilnował byliśmy w maku ja ledwo przytomny wracamy pociągiem.I podobno siedzę sobie tak siedzę i normalnie wymiotuje w pociągu XD
Podchodzi konduktor to już sobię przechodzi przez tą kałuże rzygańską w pociągu i wyjebane nawet podobno biletów nie sprawdzał XD
Potem eskorta typu matka+wujek z pociągu kac przez 2 dni i moralniak niesamowity przez jakieś 3 miesiące.
Jeszcze inna sytuacja jak to najebany w środku sylwestra postanowiłem wyjść z sylwestra a byłem wtedy w innym mieście bo ja już do domu wracam.I kurwa wychodzę z tego domu i postanawiam przejść jakieś 60km w stronę domu na szczęście znaleźli mnie przy drodze jakieś jak zgonowałem no wtedy też wstyd niesamowity.Akurat miałem wtedy jakieś 19 lat.
Na szczęście mnie znaleźli przecież ja tam mogłem umrzeć w zimna w sam sylwester no nowy rok zajebisty XD
Ale tak z biegiem czasu wspomnienia niesamowite :)
Do tej pory koledzy mi to wypominają xD
To są dla Ciebie NIESAMOWITE wspomnienia, naprawdę ?? Ja po latach też kilka takich "wspomnień" jestem w stanie przywołać i jak się na nich skupię łapię się na tym że są one niezwykle silne. Ale wywołują u mnie odrażenie moją własną osobą oraz strach - więc weźmy takie jedno wspomnienie... "wracałem do domu bez butów przez około 20km z sąsiedniego miasteczka do siebie - przez pola i lasy -bo se wkręciłem że jak będę szedł wzdłuż ulicy to mnie zgarną , dotarcie o 5tej nad ranem na chatę z Rybą jeszcze żywą w kiermanie ( w końcu zwiedziłem nie jedną okoliczną sadzawkę ). Matka otworzyła mi drzwi. Jej wzroku oraz faktu że moje wejscie smoka do domu odbyło się bez ani jednego słowa jest wyryte w moim łbie po dziś dzień i nigdy ale to kurva nigdy bym tego typu wspomnień nie nazwał niesamowitymi. Niesamowity to był np pierwszy seks, pierwszy pocałunek Albo lądowanie w Australii i powitanie przez moją rodzinę kieliszkiem szampana o 12stej w nocy tamtejszego czasu w pieknym parku z widokiem na Perth.... To są niesamotie rzeczy. A nie jakieś ćpuńskie przeboje chłopiee...
25 stycznia 2020Brutalny pisze: najgorzej jak po baletach budzisz sie w innym miescie , bez pieniedzy portfela i z rozladowanym telefonem na mega kacu i cały brudny ;s nie polecam
grany byl alko mj i jakis kryształ totalna odcinka bo alko to byla wódka i piwa do oporu
konduktor chu8j bo kupilem bilet na głównym w krakowie do mojej miejscowosci a kutas mnie obudził dopiero w katowiach , zwyzywalem cwela na dworcu i w pkp, \
dla jasnosci wracalem tym samynm pociagiem z tym samym konduktorem i powiedzialem ze mnie chuj obchodzi i jade .. :D nie wypisal mandatu ani biletu xD dojechalem do mojej wioski
To wszystko przez ten kryształ nie ma mowy po mixie alko z mj (sam uwielbiam) ma się tylko god mode ale nie żeby się obudzić w innym mieście bez portfela itp.
Chociaż raz mój kumpel wracał z wawy do siebie jakieś 3 stacje pociągiem jebany obudził się w Łodzi bo mu się pociągi pojebały.Nadal nie wiem jakim cudem.I nadal nie wiem jak go kanar nie wyjebał xD
@Mordrag
Owszem mam parę fajnych wspomnień ale tych 2 co napisałem na poprzedniej stronie nigdy nie zapomnę.Mogę tutaj napisać o 1 pocałunku,seksie no ale na chuj skoro nic to nie ma wspólnego z dragami.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
