Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1862 • Strona 82 z 187
  • 125 / 29 / 0
ktory izomer lata w polszy? ja w UK płacę 35 funa za 0,6g miętowych krzyształowych igiełek.

kurde, spodobała mi się keta w chuj, ale to przyszło po którejś torbie, gdy dobrze poznałem ten związek. kiedy zobaczylem o co w tym chodzi, zacząłem traktować K jako pole, arenę do konfrontacji i dialogu ze swoją "mroczną stroną", z której mogę też spojrzeć na życie, priorytety, przeszłość i przyszłość, czy potrzeby z innej perspektywy.
a psychodelików nigdy nie lubiłem właśnie dlatego, że odbierały mi zdolności percepcji na podstawowym poziomie, czego bardzo nie lubię. Tak też było na początku z ketą - skołowanie i odmóżdżenie. to chyba jedna z tych substancji, w których sam musisz znaleźć sens odpowiedni do swojego stanu umysłu. ciekawa substancja.
  • 1491 / 92 / 2
14 stycznia 2020vlkodlak pisze:
Chyba szybciej ogarniesz od tradycyjnych dilów co kwasem i emką handlują.
Emka to tam nie problem, ale keta to w moich stronach egzotyka.

Ja bym stestował domięśniowa tą dal fafików.Oj stestowałbym.
action movie:gun:
  • 7 / 2 / 0
Kete dorwałem ostatnio drugi raz w życiu. Za pierwszym miałem zmiksowana z jakimś wypełniaczem, który niszczył śluzówkę gorzej niż oranżadka w proszku.

Pierwsze podejście, test ok 100mg sniff (metoda mierzenia w miare orientacyjna: pół na pół). Wcześniej wypita perła w ilości 1. Stwierdziłem, że puszcze sobie film, wybrałem pierwszy lepszy z dysku "kapitan marvel". Polożyłem się na łóżku i patrze w ekran czując jak ładuje sie K. Wtedy utwierdziłem się w przekonaniu, że za pierwszym razem miałem to samo tylko nie samo, działało podobnie. Bardzo ciężko mi było się ruszyć, myśli kreciły się wokół ostatnich wydarzeń i rozkminiałem jakie podjąć dalsze kroki. Wszystko zdawało się nie mieć w ogóle znaczenia. Co do filmu to raz go przewinąłem ale kompletnie nie ogarniałem o co w nim chodzi. Po ok godzinie strasznie mnie zmuliło na spanko ale chciałem się jeszcze umyć, co było trochę problematyczne ale się udało. Położyłem sie, zasnąłem praktycznie odrazu.

Na drugi dzień obudziłem się w miarę normalnym stanie. Nie przekonał mnie ten trip do siebie, nie czułem chęci powtórzenia tego. Wieczorem wyszedłem ze znajomymi testować eme. Zarzuciłem ok 300 mg, po 2h wróciłem na chatę, jeszcze przez godzinę przeleżałem w łóżeczku z tej eufori i stwierdziłem, że dobra ale tym razem dziura. Dawka orientacyjnie, rzecz jasna, ok 160mg-170mg. Specjalnie długo się nie zastanawiałem i poszedł sniff.

Tym razem puściłem muzykę, zgasiłem światło i położyłem się w łóżku.
Muzyka bardzo dobrze mi się zgrywała z tripem. Czułem jakby moję ciało nie istniało, nie odczuwałem go fizycznie. Nie istniały na ten moment dla mnie żadne problemy. Czułem się jakbym płynął cały czas przez strumienie różnych energii(i chyba to był ten sławny K hole?). Po ok 30 min coś mnie z tego wybiło i choć chciałem wrócić tam dociągając ok 100-200mg (ciezko mi było określić na tamten moment) jednak się nie udało.

Bardzo ciężko mi się spało i teraz mając popołudnie jak to piszę odczuwam nieprzyjemny zjazd.
Podsumowując: Małe ilości nie są dla mnie, a dziure chetnie wpadne ale dam sobie na razie czasu na odpoczynek.
  • 913 / 39 / 0
20 listopada 2019mucha__ pisze:
Jakieś sposoby na zapobieganie takim wypadkom?
Pozycja leżąca, ciemność, głębokie powolne oddychanie. Miska obok łóżka.
  • 2429 / 583 / 155
@mucha_, tak, to normalne, sama po kecie miałam dość mocne mdłości, ale bez rzygania. ketamina to jednak też anestetyk, więc pobudza ośrodek wymiotny. Rady - tak jak kolega wyżej pisał, plus leż koniecznie na boku. I nie jedz najlepiej nic ciężkostrawnego przed ketą.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 572 / 47 / 0
megadrogo placicie, ja za 2gramy dobrej ketaminy place z wysylka 200 PLN.
Dodam jeszcze ze czesto troche wiecej dostaje (czasami z pol g).
Oczywiscie z marketow.

No i nigdy zadnych mdlosci.

Antydepresyjnie najlepiej dziala racemiczna,ale te wbrew pozorom ciezko dostac, bo ogolnie sie vendorom nei oplaca - dziala duzo slabiej na NMDA stad poczucie pizdy mniejsze i cpun mniej zadowolony
  • 7 / 2 / 0
Opłaca się brać mniejsze dawki? Coś typu 50mg i w jaki sposob bedzie to wplywac na organizm?
  • 115 / 12 / 0
Ja osobiście przy dawkach rzędu 50 mg czuje dysocjacie ale w inny sposob niz przy takich 100-150 mg.po 3 dniach na takich 50.nie czulem się źle może troche zdenerwowany byłem ;)
  • 572 / 47 / 0
Jak nei masz tolerki to zdrowo ci sie popierdoli, po godzinei zejdzie ,pozniej kilka dni bedziesz sie czul lepiej
  • 7 / 2 / 0
Właśnie w ciągu ostatnich 3 tyg przerobiłem 800mg. To była moja pierwsza (nie do końca) styczność z tą substancja.

Chodzi mi o to czy mniejsze dawki daja pobudzenie i zupełnie inne efekty niz przy wyższych dawkach K?
ODPOWIEDZ
Posty: 1862 • Strona 82 z 187
Artykuły
Newsy
[img]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC

To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.

[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.

[img]
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych

36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.