30 grudnia 2019badboyb pisze: Pamiętajcie, że jeśli chodzi o Maroko, to najlepszy hasz zostaje w Maroko.
Abstrahując od tego - dawno dawno temu taki gówniarz próbował mi wcisnąć następujący kit, jakoby miał "dojście" do jarania za 50 groszy za gram - w każdej chwili, wystarczy zadzwonić. Od razu wyciągnąłem 5 zł, telefon i powiedziałem, że z miejsca biorę dyszkę - niech dzwoni. Niestety zapomniał numeru...
Może ktoś był i może potwierdzić / zdementować? : )
31 grudnia 2019jezus_chytrus pisze: hasz w Hiszpanii za jedno Euro nie brzmi wiarygodnie... czemu te biedne dzieci miałyby opychać po takiej taniości, skoro zbyt spokojnie będzie po cenie (powiedzmy) 10 x wyższej? Nawet gdyby taszczyły ze sobą całe tony tego towaru, to nic to nie zmienia.
Może ktoś był i może potwierdzić / zdementować? : )
ps ja sam to możę nawet i tu na forum przeczytałęm, to w żadnym wypadku żadne potwierdzone info, ale na pewno coś tkaiego kiedyś czytałem
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
