...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 906 / 75 / 19
Hej, czy ktoś tu używał naloksonu po zaprzestaniu brania (opio, ale też chodzi mi o podwyższenie nastroju ogólnie, po innych drągach także)?
Jak wrażenia?
Opłaca się to?
Baba mi przepisała 50mg naloksonu, bo chyba innych w obrocie ilości nie ma.
Chodzi mi nie o "kaganiec" (tak samo jak esperal w przypadku rzucenia alkoholu), tylko o same ultra niskie dawki dla poprawienia sentyzacji receptorów opioidowych.
Is it time for your medication, Mr. Brown?
  • 1290 / 367 / 0
Nalokson ci raczej zaszkodzi, po pierwsze blokuje naturalne endorfiny, po drugie stosowany ciągle ma poważne efekty uboczne z śpiączką różnie. Zresztą twoja idea jest jakaś dziwna, nie rozumiem, co planujesz przez to osiągnąć. To nie jest takie proste i oczywiste jak by ci się mogło wydawać.
Ja ci dobrze radzę, dla poprawnego przebiegu rzucania nałogu, zostaw receptory opioidowe w spokoju jeśli już nie bierzesz i skup się na tym, co ci aktualnie dolega.
Bo to co ci dolega to nie zależy od receptorów opioidowych, tylko od wszystkiego innego.
Po rzuceniu jakiegoś środka występuje depresja post narkotyczna, co objawia się niskim poziomem nastroju. Istnieją setki a może i więcej sposobów na podwyższenie nastroju i wyjście z przemijającej (bo postnarkotyczna taka najczęściej jest) depresji.
Z tych setek albo tysięcy metod to np. 5-HTP, SSRI, sałatki śródzioemnomorskie i dieta, witaminy, minerały, rybie oleje, sport, terapia i tak dalej bez końca.
A to, że celujesz w receptory opioidowe to jest bardzo złe, mówie ci, pogorszy ci się zamiast polepszyć i wyjście z nałogu może szlag trafić.
  • 24 / 4 / 0
odtruwanie-opiatow-t15699-1630.html

W tym watku na kilku ostatnich stronach byla dyskusja o naltreksonie.
  • 1100 / 273 / 0
mowa raczej o naltreksonie, bo naloksonu to nikt nie wypisuje raczej. poczytaj o ldn (low-dosis naltrexone)
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 34 / 23 / 1
Brałam Naltrexon po detoksie przez jakieś 3 miesiące, przepisywał mi lekarz prywatnie, pamiętam że był dość drogi, chyba parę stówek kosztował, bo to były czasy gdy trzeba było sprowadzać z zagranicy, nie było go jeszcze w polskich aptekach. Z tego co pamiętam, czułam się po nim dobrze. Ale nie na tyle dobrze, żeby nie wrócić do grzania. Myślę, że lepiej sprawdziłaby się u mnie wtedy wszywka z naltreksonu. Ale to było około 10 lat temu i wtedy chyba jeszcze nie robili wszywek. I zgadzam się też z @ZX, że jest mnóstwo dużo lepszych sposobów, żeby pobudzić produkcję endorfin i zwiększyć aktywność receptorów opioidowych. Dla mnie to jest głównie uprawianie sportu, regularne treningi, ale też pyszne jedzenie, spotkania ze znajomymi, jazda na gokartach, wypady do kina, chodzenie na koncerty, długie relaksujące kąpiele, no i moje ostatnie odkrycie - masaże. Jednym słowem wszystko, co daje nam przyjemność. Po prostu trzeba robić tego jak najwięcej :)
Po czym poznać że narkoman kłamie? Po tym że rusza ustami :ojeju:
  • 1 / / 0
A może ktoś potrzebuje Naltrexon, np. żeby zrobić sobie LDN. Proszę pisać na tomas.mcceen@interia.com
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.