Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
ps. Pierwszy raz w zyciu zadalem tyle pytan w 1 poscie hehe :-D, faq przeczytalem, pisze, ze lepszy jest ekstrakt, ale pisze tez, ze trzeba sobie najpierw wyrobic receptory dlatego zrobilem ten temat...
Jeśli zrobisz wszystko dobrze to nie ma mocnych, żeby dobry jakościowo extract cie nie sponiewierzył.
A kupisz to np. tutaj http://www.sprzedam.pl/active_auctions. ... _id=116929
Powodzenia :)
polecam te stronke. tanio tu jest: http://www.salvia.sklepna5.pl/
Ja jestem zdania, że sam susz to za mało na jakieś ciekawe jazdy, chyba, że spalimy koło grama, ale wtedy mogą boleć płuca.
Więc susz na rozjaranie, a extrakt x10.
Susz z własnej uprawy różni się jakościowo od importowanego z Meksyku czyli z ojczyzny Szałw. Ekstrakty oferowane na tej stronie są własnej roboty więc różnica w jakości od tych importowanych jest spora - in minus oczywiście. Standaryzowany ekstrakt ma ustaloną ilośc salvinorinu, własnej roboty napewno nie.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
