30 listopada 2019Bombiasz pisze: tak tylko, ze kiedys tak nie mialem i wszystko bylo dobrze. bez znaczenia czy to 4cmc czy cos innego nie odczuwam po tym zadnej euforii ani nic. tak jakby to nie dzialalo na mnie a widac ze jestem zrobiony
Regularny sen. Zdrowy tryb życia . Mniej niezdrowego jedzenia. Zmniejszyć stres . Uprawiać sport . Rób wszystko to co daje co szczęście . Zwiększysz wtedy serotoninke. Dzień przed spożywaniem emki polecam jakiś słodkości, owoce dobry film odpoczynek . Pamiętaj jeśli serotoninka jest szczęśliwa twoja bania będzie niemożliwa :D
Branie emki nie polega na tym żeby wyrobić na nią tolerke. Im rzadziej bierzesz tym lepiej dla Ciebie, bo nie musisz brać konskich dawek żeby działało - to nie opio.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.