Oczywiście jak najbardziej istnieje opcja autosugestii. Zmieniałeś coś w nawykach ostatnio? Nowe leki? Jakiekolwiek leki?
Nowe zwyczaje? Częstszy seks (endorfiny + cała masa innych? Może zakochanie? Częstsze, nawet, przytylanie?
Scenariusz pt. kupujesz monsterka i idziesz do dziewczyny, a zielone, bo ona tylko takie lubi i tam dalej... wcale nie jest tak nieprawdopodobny.
Serio, po takich zmiennych bym szukała, bo sam skład zielonego Monstera na szybko mówi mi, że ma w sobie L-karnityna + tauryna + żeń-szeń + witaminy z grupy B, więc coś tam może, może...
Musiałbyś zapytać kogoś z działu Zdrowie, kto zna się na kombinacjach takich niby niewinnych rzeczy. Piszę: niby niewinnych, bo jakbyś pił sobie herbatki dziurawcowe i miał się leczyć na depresję właśnie, to tak średnio... I niewinny ten dziurawiec by już nie był.
Oczywiście mówię o tym naszym Monsterze zielonym, widziałam już nową wersję z USA, 13zł/puszka 500ml.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
