16 stycznia 2019NegatywneWibracje pisze: Jeśli o kretkę akurat chodzi, to sugerowałbym codzienną suplementację w niewysokich dawkach.
Tylko na nerki uwazaj.
13 stycznia 2019Migomat pisze: A mnie zastanawia zestawienie kreatyny wraz z tauryną w kawie z rana jak wpłynęło by to na funkcjonowanie podczas dnia, nie wiem czy mieszanie tego z kawą to dobry pomysł, może lepsza yerba by do tego była, a kawe to tylko sypaną nic rozpuszczalnego czy bezwodnego. Ktoś może wie i chciał by się podzielić jakąś refleksją ??
Kawa odwadnia, kreatyna obciaza nerki.
Pod wzgledem dzialania moze byc si ale warto rozpatrzyc to pod wzgledem + i -.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
19 października 2019kalafior91 pisze: @rzygor Ciężko stwierdzić. Ja wbrew opinii średnio spuchłem na cyklu. A piłem sklanę wody średnio co 1,5h. Odblok niezbędny HcG i clomid
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Nie wiem o co Ci dokładnie chodzi - chcesz nam powiedzieć, że piłeś za mało czy jak?
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
