08 listopada 2019KrwawyJanek69 pisze: Jak mnie mst 200 oral robi jako tako to ile oxycontinu by ten sam efekt?
10 listopada 2019oxy77 pisze: Dobra szybkie pytanie mial juz ktos z was nowy preparat z oksykodonem od firmy Sandoz jest pakowany po 100 tab .da radę to przerobić i jak wypada vs oxycontin. Bo będę szedł do lekarza i tak myślałem właśnie wziasc sobie 2paczki kosztuje niecałe 500zl za pake czyli za 2 dam cos kolo 900zl i będę miał więcej o 20 tab .normalnie biore oxycontin 3op place ponad tysiąc zł i mam 180tab
post3272741.html?hilit=sandoz#p3272741
Serio, używajcie wyszukiwarki w prawym górnym rogu strony.
chciałbym ekwiwalent ok. 150-200mg kody, żeby nie było za grubo. i tabletkę normalnie połknąć, czy uwalnianie będzie za wolne i lepiej rozkruszyć/rozpuścić?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
