Oj ludzie, kiedy wy to pojmiecie, że największym zagrożeniem jest dla nas własny mózg. To co ten skurwiel kreuje nam na bieżąco.
Będzie zawsze Ci "wmawiał" byś podążał za przyjemnością. Zapamiętaj!
Zawsze, one nie bierze pod uwagę skutków negatywnych naszych działań. Ty musisz to sobie najpierw uświadomić, a później zdołać to opanować. Powiedzmy.... zapanować nad tym skurwielem co masz w czerepie.
To jest nieprawdopodobne, a dopiero to zrozumiałem jak na własnej skórze się przekonałem. Będzie Ci podsuwał myśli, skojarzenia, rozwiązania byś podjął tylko decyzję, aby się naćpać. Przez niego będziesz snił o ćpaniu. Przy każdej okazji, o każdej porze będzie Cię gwałcił. Perfidnie gwałcił tym co ma utrwalone. Pamięć tego "lepszego" będzie Cię kierować ponownie w stronę tego. Bo "on" to ma już zakodowane, że może być lepiej, przyjemniej niż zazwyczaj. Dla "niego" jest to zawsze nagroda, a dla Ciebie strata. Strata zdrowia, bliźnich, pracy, celów, dni..lat ... no i dodaj sobie coś jeszcze stracił....
No i jak post wyzej to wina jebanego mozgu ze ciagle brakuje mu przyjemnosci,nawet glupie alko i trawa chociazby(przy innych to dopiero musi byc pieklo).Czesto ostanio chujowo sie na trzezwo czuje .
19 października 2019Karolrdm99 pisze: Najbardziej to nie uzywki/dragi a samotnosc wpycha w nalogi i czlowiek wlasnie przez samotnosc moze miec 2x wiekszy na nie apetyt.Jak zamulam sam w domu i niema gdzie wyjsc to cisnienie na mj czy od biedy alko jest 3x mocniejsze niz jakbym z kims gdziekolwiek byl nawet i na trzezwo.
No i jak post wyzej to wina jebanego mozgu ze ciagle brakuje mu przyjemnosci,nawet glupie alko i trawa chociazby(przy innych to dopiero musi byc pieklo).Czesto ostanio chujowo sie na trzezwo czuje .
19 października 2019Karolrdm99 pisze: Dokladnie.wrecz ostatnimi miesiacami ,mi poprostu na trzezwo ciezko sie usmiechac.Ale jak zem przyjebal w pluco i na sluchawkach do tego w uszach to az mi usmiech nie schodzil czy jak jakis czas temu z kims sie najebalem.Czy nawet jak zem wziol troche jarania i ze sluchjawkami na rowerze jezdzilem ujarany to pewnie po samym usmiechu widac ze jedzie czyms zajebany.
TeacherButla pisze:Na trzeźwo? A co to takiego
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
