Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Ale mówię tu tylko o zapobieganiu nudnościom, bo jak już wspomnieli moi przedmówcy, nie ma konieczności stosowania jakichś typowych antyhistamin jak cetryzyna (zyrtec) czy dimenhydrynat (aviomarin), ponieważ oxy histaminy w tak znacznym stopniu nie wyrzuca.
Dimenhydrynat jeszcze dodatkowo może wzmacniać efekt depresji oddechowej, także ten środek w szczególności bym odradzała. Za to stary, dobry imbir ma wiele innych pozytywnych właściwości, dlatego też jego mogę z czystym sumieniem Ci polecić. Oprócz lokomotivu wyciąg z kłącza imbiru zawiera także preparat amarin (nie mylić z aviomarinem).
I am the pit without sun, where blind beasts dwell.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
24 września 2019mariusz9984 pisze: Ostatnio biorąc Oxy - 40 mg po jakiejś godzinie nagle chce mi się iść spać. Nie wytrzymuje i muszę się iść położyć przynajmniej na pół godziny. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie było. Teraz nie wiem czy brać Oxy czy wrócić do Tramalu, który mam już świetnie rozpracowany?
Jestem pierwszy raz w życiu tak zaskoczona - stan na granicy zachwytu - działaniem oksykodonu solo, nie w miksie z majką, jaki zwykle zapodawałam, żeby przyoszczędzić na M, a zużyć O, za którym nie przepadam w solowej odsłonie.
Ale! Wczoraj poszła 80-tka oxy rozpuszczona prawie na zimno, więc pewnie jeszcze mniej z tego wyszło, niż klasycznie po odjęciu strat przy przerobieniu 80-tki. Dzisiaj 80-tka oksykodonu iv zrobiła ze mnie coś takiego, co zwykle potrafi tylko heroina! Nie powiem, że nie jestem zaskoczona pozytywnie takim obrotem spraw, ale nie spodziewałam się tego dzisiaj w takim stopniu, więc od rana słabo ogarniam. :D I ciągle nodd, nodd, nodd. Wstyd mi, bo w robocie siedzę, klienci przyłażą, a ja bezczelnie na jedno oko czasami patrzę. Zaraz pewnie zejdzie działanie, bo to już za długo by na mnie taka ilość działała. Czuję, że to już moje ostatnie podrygi na tej dawce zapodanej rano, ok. 9, która i tak wybitnie długo trzymała, i dowalę znowu.
A propos stanów, o których piszecie, że trzeba się ewidentnie przespać, a nie tylko przysypiać, noddować, to też mi się zdarzają, ale tak kompletnie wybiórczo - nie ma znaczenia, jaka substancja była aplikowana. Pewnie zależy to też od stanu ogólnego organizmu tak, jak dzisiaj z tym oxy mam, ale nie prowadzę dziennika samopoczucia, więc nie jestem w stanie stwierdzić teraz, przypomnieć sobie (Bitch, please! Mam dziury w pamięci!) po czym, kiedy, na jak długo, jak często się zdarzało.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
@DexPL - raczej tego nie rzucę. U mnie niestety ale leki przepisują lekarze i to hurtowo.
@hammerzeit - W pracy niestety ale drzemka odpada. Zrobię tak jak mi radziliście w pracy porządna kawa, a jak będę w domu i wezmę wówczas od razu jak coś poczuję pójdę na legowisko.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
