Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
klasyk znasz swój organizm i każdy jest inny.
14 września 2019taurinnn pisze: Imo do klubu kompletnie nie, dyso na imprezy się nie nadają, ale co kto woli i lubi.
ja na MXE i ketaminie najlepiej lubię być na dobrej imprezie :d a najlepiej w m houle lub k houle ;p takze co kto lubi
oczywiście bez doświadczenia bym tego nie zrobił, najpierw w domu zaliczyłem z 20 tripów dopiero jak poznałem substancje i siebie to wiedziałem, że przy dobrym s&s ogarnę i mix dysocjanty plus mj wygrał u mnie :d bardziej lubię niż candyflipping :d
SabuSebe pisze:Nie wiem czemu, ale czy mi się wydaje, czy ta faza nie ma czegoś z mefedronu?
Tak jakby znajomy rush.
Nie płukaj wodą zatok. To może się źle skończyć.
15 września 2019KrwawyJanek69 pisze: Możesz rozwinąć , bo w mojej ocenie nic nie ma wspólnego poza tym że można wciągnąć albo puknąć [emoji6]?
---------------
może dopa
btw. jak z tolerką tutaj, szybko spada?
Scalono. taurinnn
jakie mieliście najciekawsze pomysły albo wizuale podczas tripowania? zainspirowało Was to do stworzenia czegoś? ^.^
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
