Nieaktualne wątki z poprzednich lat.
Zablokowany
Posty: 888 • Strona 82 z 89
  • 2717 / 515 / 0
Może... np. sarny uwielbiają wpierdalać zioło. Nie łodygi czy liście, tylko same kwiaty. Gdy sarna wyczai, że gdzieś rośnie zioło, a roślinka nie wykształci jeszcze kwiatostanów zaczeka i przyjdzie za jakiś czas żeby zjeść to co najlepsze.
Im głębiej zakopiesz tym bardziej minimalizujesz szanse na odkopanie tego przez jakiekolwiek zwierze. Metoda taka jak opisałem w poście wcześniej.
Odpowiadając mi na łamach forum użyj proszę funkcji mention.

Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
  • 12774 / 2470 / 0
Po spocie plątają mi się cały czas sarny, ale są chyba abstynentami, bo nie skubią nic : )
Generalnie zamierzam zdeponować gdzieś zbiór i mieć w domu zawsze góra 5 g.
Muszę tylko 100% pewności, że nie wda się już pleśń, a to wymaga przynajmniej 2-3 tygodni wietrzenia słoików.
  • 413 / 26 / 0
Oto moje krzewy,ciekawe ile senchy z nich będzie.Tą na ostatnim zdjęciu zamierzać ściąć za tydzień,bo będzie 8 tyd.A tamte nie wiem,mam nadzieje że będzie pogoda jeszcze.Tydzień temu mogłem narazić sie przypał,bo traktorzysta orał pole i mógł mnie zobaczyć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 1544 / 198 / 0
Z tego to chyba nic nie będzie , nie chce cię smucić
  • 12774 / 2470 / 0
Lolka skręci - może nawet 2. Niewykluczone nawet, że coś pokopie (nawet bardzo możliwe - z 6% THC pewnie tam będzie :)). Ważne, żeby spróbować swojego i kolejnym razem podejść do uprawy bardziej profesjonalnie - czyli nabyć niezbędne minimum wiedzy potrzebnej do osiągnięcia wartych zachodu rezultatów (fotki - to z kolei moje pałki).

Ja bym tam za bardzo się nie kręcił, bo przypał za taką roślinkę może być taki sam, jak za "normalną" :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 2717 / 515 / 0
Dlatego jak już sadzić to więcej niż mniej (oczywiście z umiarem, całe pole konopi to pewna wpadka %-D). Przypał ten sam, a co z Tobą będzie później zależy tylko od tego jak dobrego masz adwokata i czy to Twój pierwszy raz.
Odpowiadając mi na łamach forum użyj proszę funkcji mention.

Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
  • 12774 / 2470 / 0
Jeśli sadzić, to z umiarem - 2 - 3 krzaki to moim zdaniem optymalna ilość do ogarnięcie przez 1 osobę (mowa o dzikim oucie). W tym sezonie miałem 3 krzaki - 2 sezony i 1 automat. Na szczęście automat jest już od dawna wykurowany, bo ogarnianie 2 to już pełne ręce roboty i dużo zapachu.
Uprawiać na dziko 50 krzaków (to już tylko w celach zarobkowych) nie odważyłbym się w życiu. Ciężko podpiąć to pod własne potrzeby.
  • 2717 / 515 / 0
Czy własne potrzeby czy nie, tu jest Polska i główny zarzut jaki dostajesz to produkcja / wytwarzanie narkotyków, ewentualnie dodatkowo posiadanie. W tym przypadku marihuana stawiana jest na równi przerabiania maku na herę, czy syntezowania amfy w kuchni. Ilość jest kwestią drugorzędną. Nie wspominam już nawet o sytuacji, w której dodatkowo przeszukując Twoje mieszkanie coś znajdą, bo wtedy to już w ogóle masz przejebane

Na dobrą sprawę mając doświadczonego, zajebiście znanego w danej prokuraturze adwokata można nawet za 50 krzaków wyłapać wyrok w zawieszeniu. Przy bronieniu się na własną rękę chyba nie muszę mówić, że jest ciężko i powtarzanie, że to tylko na własny użytek niewiele da.

Ja jestem akurat zdania, że lepiej jednego roku zaryzykować, zrobić dużego outa i mieć zapas na 5 następnych lat, niż ryzykować każdego roku.
Odpowiadając mi na łamach forum użyj proszę funkcji mention.

Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
  • 12774 / 2470 / 0
Jasne, że jeśli ryzykować, to raz. Zebrać, wysuszyć, wykurować i ryzyko wpadki spada dramatycznie (jeśli nie zacznie się z tym chodzić po mieście, częstować czy tym bardziej sprzedawać).
Warto też moim zdaniem zatrzeć wszystkie ślady po uprawie. Żadnych liści, doniczek...
  • 16 / 3 / 0
Mi frisian ducki nie doszłyby bo dopiero pod koniec sierpnia zaczoły kwitnąć ,A z 2m miały więc nie opłacało się :/ na następny rok tylko passiony lub coś Early A z automatów polecam zkitlez auto było z niego koło 20 w ciągu 2 i pół miesiąca A mocniejszy od przeciętnego na mieście głównie pobudzający haj, bardzo żywiczne po odrywaniu liści palcami w gorący dzień. dużo haszu konsystencji plasteliny się zbierało wystarczyło na kulkę wielkości groszówki
Zablokowany
Posty: 888 • Strona 82 z 89
Newsy
[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.