30 sierpnia 2019GL HF pisze: Ogólnie testosteron podąża za HGH, czyli IF/sauna/zimne prysznice itp.
Gdyby tak bylo to duze ilosci gaba-ergikow forowalyby testosteron.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Gabanergiki mogą równocześnie zwiększać HGH i zmniejszać testosteron przecież poprzez niezależne od siebie mechanizmy.
Niech się spece od dopingu wypowiedzą może, ja też jestem amatorem w tej dziedzinie ;).
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
30 sierpnia 2019STR88 pisze: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Testosteron
Cześć,
brakowało mi tutaj wątku zbiorczego, a temat testosteronu jest dość często poruszany na łamach forum.
Rozpocznę temat pytaniem - jakie znacie sposoby na podwyższenie poziomu testosteronu w organizmie?
31 sierpnia 2019GL HF pisze: @Stteetart Wydaje mi się, że takie wnioskowanie jest niepoprawne, sprawdź czy nie popełniłeś jakiegoś błędu https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_fallacies logicznego.
Gabanergiki mogą równocześnie zwiększać HGH i zmniejszać testosteron przecież poprzez niezależne od siebie mechanizmy.
Niech się spece od dopingu wypowiedzą może, ja też jestem amatorem w tej dziedzinie ;).
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
01 września 2019Roade pisze: Ashwagandha obniża kortyzol, to jest akurat potwierdzone, a kortyzol niszczy mięśnie tak w skrócie.
M.in dlatego wiekszosc antykatabolikow blokuje anabolizm.
01 września 2019Architekt pisze: Chyba najlepszym naturalnym boosterem teścia jest fosfatydyloseryna
No to zainwestuj w pozywienie bogate w seryne.
01 września 2019Architekt pisze: odpuść sobie suple takie jak ZMA czy inne gówno które jedyne co to zwiększa libido
Juz sam magnez poprzez blokade NMDA wspomoże testosteron.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
01 września 2019Architekt pisze: odpuść sobie suple takie jak ZMA czy inne gówno które jedyne co to zwiększa libido
Juz sam magnez poprzez blokade NMDA wspomoże testosteron.
[/quote]
Chodzi mi o to żeby nie wpieprzał mase supli jak niektórzy z tego forum tylko z tego powodu żeby sobie zrobić boost teścia, bo to mija się z celem.
DHAE i DAA olałem, bo znalazłem jakieś badania o DAA, że to jednak w rzeczywistości gówno daje. Czy to DHAE jednak nadaje się do czegoś?
Piszę z własnego subiektywnego doświadczenia. Badań nie robię, bo mnie nie stać.
Przede wszystkim zalecam przestać brandzlować się na piksele, gdyż uskutecznianie tej wątpliwie imponującej czynności pierdoli hormonach okrutnie. Wiadomo, że na wstępie tutaj trzeba też polecić ruch, a konkretnie - bieganie. Ponoć największy boost teścia jest, jak się ćwiczy nogi, i mam wrażenie, że jest to prawda. Do tego też dobrze działa ZMA+MACA (najlepiej działał na mnie w sumie MenMAG z apty). Do tego też odstawienie wszelkich używek. Te rzeczy + praca po kilkanaście godzin sprawiły, że miałem raz takie skoki pewności siebie (czyli z pewnością testosteronu) że przez chwilę czułem się, jak na koksie. Ale ja mam jebanego bordera, więc normalny człowiek, którego da się kochać, nie będzie raczej miał tak patologicznych wahań nastoju. W każdym razie bardzo ciekawe doświadczenie. Przy takim trybie życia momentami jeszcze nie raz miałem taki naturalny high, że wydawało mi się, że się niczego nie boję. Podejrzewam, że na cyklu teścia ten efekt jest 10x mocniejszy. To musi być zajebiste. Kiedyś pewnie spróbuję, żeby się poczuć nadczłowiekiem.
Testowałem Tribulusa - IMO przereklamowany bubel. Na mnie nie działa w ogóle.
Ahwangandha - chciało mi się spać, miałem dziwne sny, i byłem bardziej podatny na stres. Więc dałem to jakiemuś jeleniowi, żeby on sobie tym w ten szkodził, hehe.
Żeń-szeń syberyjski - jakoś niespecjalnie na mnie chciał działać, takie wrażenie odnosłem.
To byłyby wszystkie Żeń-szenie, oprócz chyba amerykańskiego. Ale nie wiem, bo zamotali z tymi nazwami idioci niepotrzebnie, że ciężko się połapać.
GABA - jakoś na teścia mi chyba nie wpływało specjalnie.
Ktoś tu pisał coś o piracetamie i kreatynie, które co prawda stosuję, wszak nie widzę związku pomiędzy testosteronem.
Ja teraz cały czas jestem nadal jeszcze w trakcie regeneracji mózgu od porno, i stosuję tylko ZMA. Potem jak już libido mi zacznie normalnie działać, to będę sobie boostował czymś teścia. Może spróbuję tego DHAE. Podłączam się pod wątek.
PS: ze dwa razy chyba, miałem coś takiego, że obudziła mnie w nocy tak potężna, że aż bolesna erekcja
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
