Paweł
Wzialem dziś rano 2mg przed pracą, do wenli i Pregaby i pije Juz 6 kawę i nie adal nie mogę nic robić.
Po robocie zarzuce druga dwójkę i piwo i spać.
Mam paczkę klonów i po czasie już nie widzę wgl rekreacji w nich.
A coby było jakbym jeszcze setkę wódki przyswoił? Pojebie mnie? Bo już te 8mg wziąłem z 45 minut temu i chuj, lipa, trzeźwy jestem jak niemowlę...
Paweł
27 sierpnia 2019lufa9999 pisze: Ile maksymalnie mogę wziąć klona tak żeby mnie nie pojebało? Mam mocno rozwiniętą tolerancję. Ok 20.30 wziąłem 8mg i chuj, zero reakcji. Więc dorzuciłem 8mg chwilę temu, zobaczymy czy coś poczuję...
A coby było jakbym jeszcze setkę wódki przyswoił? Pojebie mnie? Bo już te 8mg wziąłem z 45 minut temu i chuj, lipa, trzeźwy jestem jak niemowlę...
Detoks i kilkutygodniową abstynencję proponuję najlepiej, skuteczniejszej metody nie znajdziesz, taka brutalna prawda.
Paweł
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Was tez to tak usypia?...
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
