Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, yerba mate.
Tytoń ma osobny dział → >LINK<
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 1 z 2
  • 4 / / 0
Po długiej przerwie kofeina dobrze na mnie działa. Po wypiciu kawy albo energy drinka czuję euforię i dużo energii. Zaczynam pić kilka kaw albo energy drinków dziennie i negatywne samopoczucie zaczyna coraz bardziej przeważać nad pozytywnymi skutkami działania kofeiny. Po tygodniu albo dwóch siła na siłowni spada, nie mogę się skupić w pracy, a po pracy śpię po południu i w nocy, do niczego nie mam motywacji. Po odstawieniu kofeiny czuję się tak jeszcze przez kilka dni, aż w końcu przechodzi i moje samopoczucie wraca do normalności. W tym stanie nie czuję lęku, nie mam doła, nie trzęsą mi się ręce. Czuję się wyczerpany i zamulony.

Tak samo czuję się po amfetaminie, gdy już przejdzie zjazd, ale w jej przypadku ten stan może trwać nawet tydzień. Z tego powodu biorę ją bardzo okazjonalnie, może raz albo dwa razy w roku.

Co może sprawiać, że kofeina tak źle na mnie działa?
  • 3245 / 625 / 0
Pozytywne efekty działania kofeiny to kwestia neuroprzekazników, a złe samopoczucie to już niekontrolowany wzrost tętna i ciśnienia. Tak mnie się wydaje.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
@VERBALHOLOGRAM: Mierzyłem ciśnienie krwi kilka razy w aptece. Po kawie cisnienie skurczowe miałem pomiędzy 130 i 135 mmHg, a rozkurczowe zawsze poniżej 80. Wydawało mi się, że to nie jest zły wynik.

---------------

Nie wiem, czy dozwolone jest pisanie dwóch postów pod rząd, ale gdy edytuję, to mój post znika i pojawia się dopiero po zatwierdzeniu przez Wielkiego Brata.

Chciałem dopisać, że jestem typem człowieka, którego nigdy głowa nie boli (poza okresami choroby z dużą gorączką). Ale często mam czerwone plamy na skórze bez powodu albo po alkoholu niezależnie od ilości (ale nawet po dużej ilości wódki z colą często tak jest, że nic nie wyskakuje). Warto iść do lekarza, żeby zdiagnozować nadciśnienie na jakimś bardziej dokładnym sprzęcie? Miałem mierzone ciśnienie dużo razy podczas badań wstępnych i okresowych do pracy. Tylko jeden raz lekarka powiedziała, że mam zbyt wysokie i powiedziała, że muszę ograniczyć spożycie soli, ale nie uwzględniła tego, że wcześniej podniosła mi ciśnienie wydzierając się na mnie, bo wszedłem do gabinetu kilka minut za wcześnie.

Scalono. taurinnn
  • 51 / 21 / 0
Ja mam z kofeiną mniej więcej tak samo jak opisałeś.
Po dłuższym czasie i większych dawkach (nawet od 2 kaw) występują u mnie nawet stany lękowe.
Długo zajęło mi odkrycie tego działania, szczególnie że złe samopoczucie występuje sporo czasu po wypiciu kaw.
Wydaje mi się, że w tym artykule jest sporo na ten temat, może coś Ci to podsunie:
https://en.wikipedia.org/wiki/Caffeine- ... y_disorder
  • 164 / 21 / 0
04 sierpnia 2019Pafnucy pisze:
Po długiej przerwie kofeina dobrze na mnie działa. Po wypiciu kawy albo energy drinka czuję euforię i dużo energii. Zaczynam pić kilka kaw albo energy drinków dziennie i negatywne samopoczucie zaczyna coraz bardziej przeważać nad pozytywnymi skutkami działania kofeiny. Po tygodniu albo dwóch siła na siłowni spada, nie mogę się skupić w pracy, a po pracy śpię po południu i w nocy, do niczego nie mam motywacji. Po odstawieniu kofeiny czuję się tak jeszcze przez kilka dni, aż w końcu przechodzi i moje samopoczucie wraca do normalności. W tym stanie nie czuję lęku, nie mam doła, nie trzęsą mi się ręce. Czuję się wyczerpany i zamulony.

Tak samo czuję się po amfetaminie, gdy już przejdzie zjazd, ale w jej przypadku ten stan może trwać nawet tydzień. Z tego powodu biorę ją bardzo okazjonalnie, może raz albo dwa razy w roku.

Co może sprawiać, że kofeina tak źle na mnie działa?
Prawdopodobnie znam odpowiedź na Twoje pytanie ale to nie będzie nic fajnego.
kofeina generalnie działa pobudzająco na wszystkich i tak samo wszystkich usypia, w mniejszym lub większym stopniu. Wszystko zależy od dawki i człowieka.
Jeżeli substancja która jest antagonistą receptorów adenozynowych doprowadzą Cię do euforii to znaczy że coś bardzo złego dzieje się w Twoim mózgu.
Polecam natychmiastowe odłożenie amfetaminy i wizytę u lekarza najlepiej neurologa lub psychiatry.
Spróbuj też fosfatydyloseryny i tauryny, powinno to uspokoić trzesące się łapy i trochę naprawić Twój mózg jeżeli masz rozjebany układ nerwowy i neuroprzekaźniki.
  • 4 / / 0
04 sierpnia 2019okarlsu pisze:
Wydaje mi się, że w tym artykule jest sporo na ten temat, może coś Ci to podsunie:
https://en.wikipedia.org/wiki/Caffeine- ... y_disorder
Dzięki. Przeczytam artykuł, gdy będę miał chwilę.
04 sierpnia 2019Architekt pisze:
Polecam natychmiastowe odłożenie amfetaminy i wizytę u lekarza najlepiej neurologa lub psychiatry.
Pisałem, że biorę amfetaminę raz albo dwa razy w roku, więc w moim przypadku jej natychmiastowe odstawienie będzie się wiązać z tym, że nie wezmę jej za jakieś pół roku, np. na sylwestra. Nigdy nie brałem jej częściej, niż kilka razy w roku.
04 sierpnia 2019Architekt pisze:
Spróbuj też fosfatydyloseryny i tauryny, powinno to uspokoić trzesące się łapy i trochę naprawić Twój mózg jeżeli masz rozjebany układ nerwowy i neuroprzekaźniki.
Ja napisałem "w tym stanie nie czuję lęku, nie mam doła, nie trzęsą mi się ręce" - w tym zdaniu chodziło mi o to, że ani normalnie, ani po kawie nie trzęsą mi się ręce.

@Architekt: Dzięki za rady, ale nie jest ze mną tak źle, jak myślisz. Bez kawy jest całkiem normalnie, ale chciałbym móc pić kawę bez zmęczenia i zamulenia. Gdy pisałem o euforii po kawie, to nie chodziło mi o jakąś dużą euforię, tylko bardzo lekką, ale na tyle zauważalną, że chce się ją odczuwać.
  • 51 / 21 / 0
A, jeszcze jedno
Bardzo ciekawy patent, który mi trochę pomógł to L-teanina brana wraz (albo tuż przed) kawą.
L-teanina to suplement diety, który działa uspokajająco i brany wraz z kofeiną ma za zadanie zmniejszyć jej efekty uboczne w postaci właśnie niepokoju.
źródło: https://nutritionyoucanuse.com/l-theanine-and-caffeine

Ja czułem ten efekt, ale musiałem brać tej L-teaniny dość sporo (chyba 2-3 tabletki na "seans" z kawą) a i tak nie eliminowało lęku w 100%. Z uwagi na koszty łatwiej było mi po prostu mocno ograniczyć kawę.
Ale może Tobie się to przyda.
  • 522 / 64 / 0
Kawę powinno się pić strategicznie. Pomiędzy 9-12 spada poziom kortyzolu, więc o 9 pierwsza kawka i niestety ostatnia - późniejsze picie zaburza sen.
Uwaga! Użytkownik GL HF nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 67 / 6 / 0
W związku z powyższą dyskusją, L-teanine należy brać równocześnie z kawa? To znaczy, że mam popić kapsułkę z L-teaniną kawą, czy jaka jest metodologia?
  • 67 / 6 / 0
04 sierpnia 2019GL HF pisze:
Kawę powinno się pić strategicznie. Pomiędzy 9-12 spada poziom kortyzolu, więc o 9 pierwsza kawka i niestety ostatnia - późniejsze picie zaburza sen.
Jednakże musimy wziąć pod uwagę, że każdy ma inny chronotyp, system regulacji rytmu dobowego, no i przebywa w różnych strefach czasowych %-D Ja myślę, że kofeina jako bloker receptorów adenozyny jest dobry o każdej porze dnia i nawet nocy. Sam tak pijam i jakoś nie czuję się źle.
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.