Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 1083 • Strona 32 z 109
  • 615 / 96 / 0
Gdybyś obejrzał film, który wysłałem tam gość dosłownie mówi że magnez może wypalić dziurę w żołądku. Zresztą są różne formy jego podania. W sumie w tabsach chyba najgorsza.
  • 9607 / 1893 / 2
Kurwa kupcie se kakao, muszynianke do tego koperek i jakies orzechy i po problemie.

Mi tylko lekarz zalecil aspargin wiec muszyna mi styknie.

Suplementowanie ma sens tylko d3k2, wit z gr b i ew potas. Tylko z potasem delikatnie, bo mozna przegiac.
Reszta suplementow typu 30 roznych substancji w 1 kapsułce to gowno.

Tylko zeby sie bawic w suplementacje trzeba tez miec podstawy diety. Np Chuja z tego bedzie jak bedziemy sie objadac cukrem.

Aczkolwiek moimi faworytami sa ludzie ktorzy twierdza, ze witaminy nie dzialaja.
Niestety nikt z nich nie chce sie poddac badaniom ktore pokaza czy oni jada na powietrzu, ropie a moze gazie ziemnym?
Jak u takich ludzi powstaje dopamina? Serotonina?
Naukowcy mieliby pracy na lata...
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 615 / 96 / 0
@Stteetart Akurat tak się składa, że niedobór magnezu jest jednym z częstściej występujących niedoborów. Oczywiście d3 u nas jest na pierwszym miejscu, ale magnez niewiele dalej. Niedobór potasu to rzadkość, nie licząc osób chorych i używających substancji które go wypłukują. W sumie prawie we wszystkim on jest. Dobre źódło sok pomidorowy.
  • 3651 / 999 / 2
13 sierpnia 2019Carlosa pisze:
W sumie zacząłem się zastanawiać czy na weganizmie można przejść na dietę ketogeniczną....i można... jest trudno ale można :)

Choć i tak wolę standardową dietę wegańską opartą o jak najmniej przetworzone produkty.
Ja jestem wegetarianem nie weganem. Mam większe pole do popisu, jesli chodzi o spożywanie produktów. Wybrałeś to dla zdrowia czy ze względów moralnych? W jaki sposób zastępujesz żółtko jaja? Bo to wręcz magiczna bomba zdrowia (o ile jaja są wysokiej jakości)..
sky is the limit
  • 2217 / 278 / 0
A ja jestem już pod opieką dietetyka :)

Ps
Profesjonalnego i nie jakiegoś tam po kursie jest drogi ale czy dobry to się okaże :)
  • 641 / 98 / 0
16 sierpnia 2019blackgoku pisze:
Ja jestem wegetarianem nie weganem. Mam większe pole do popisu, jesli chodzi o spożywanie produktów. Wybrałeś to dla zdrowia czy ze względów moralnych? W jaki sposób zastępujesz żółtko jaja? Bo to wręcz magiczna bomba zdrowia (o ile jaja są wysokiej jakości)..
Najpierw wybrałem weganizm ze względów czysto zdrowotnych, ogólnie lepiej się czuję na diecie roślinnej. Ale faktem jest iż z czasem, będąc na forach wegańskich, człowiek dowiaduje się o takich rzeczach o zwierzętach iż automatycznie nie chce przyczyniać się do takiego iż cierpienia. Bo ludzie po prostu wypierają myśl iż hodowla i zabijanie zwierząt jest tak bolesne i stresujące dla nich. Bo to nie ma nic z humanitaryzmu, ból i cierpienie byle szybciej i taniej... jak człowiek zobaczy taką świnię która płacze z bólu i cierpienia to inaczej już spojrzy na ten świat. Bo świnia jest bardzo podobna do człowieka, jest o wiele inteligentniejsza od psa... :(

A żółtka nie muszę niczym zastępować, kwestia wiadomości by dieta była różnorodna. I warto wiedzieć co z czym łączyć :) Tak naprawdę wystarczy przeczytać jedną książkę "Wege dieta roślinna w praktyce" Iwony Kibil. Tylko i jedynie ta książka wystarczy by poznać naukowe podejście do wegańskiej diety, wiedzieć gdzie wapń, potas, magnez, sód, cynk, selen czy jod :) Jak to jest z tym białkiem, składnikami mineralnymi, kwasami, lektynami czy saponinami. I jak i czy unikać np kwasu fitynowego :)

Ogólnie z czasem to już pewien nawyk co kupować i jeść :) Jedyny stały suplement to witamina B12 i D3 w okresie jesienno-zimowym ale z tym problemy mają wszyscy, nie tylko weganie ale też wegetarianie i wszystkożercy (czyli tzw mięsożercy) :)
  • 9607 / 1893 / 2
16 sierpnia 2019nCuX pisze:
A ja jestem już pod opieką dietetyka :)

Ps
Profesjonalnego i nie jakiegoś tam po kursie jest drogi ale czy dobry to się okaże :)
U mnie babka bierze 200zl za jedno spotkanie.
25lat stazu i wiecej dyplomow na scianie niz ja samarek widzialem.
16 sierpnia 2019Carlosa pisze:
czy unikać np kwasu fitynowego :)
Zdecydowanie unikac.

Najzabawniejsze, ze ja mam grupe krwi B a to grupa krwi roslinozercow.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 641 / 98 / 0
16 sierpnia 2019Stteetart pisze:
16 sierpnia 2019Carlosa pisze:
czy unikać np kwasu fitynowego :)
Zdecydowanie unikac.

Najzabawniejsze, ze ja mam grupe krwi B a to grupa krwi roslinozercow.
No właśnie, że nie :) Trzeba po prostu wiedzieć jak i z czym go nie łączyć bo kwas fitynowy ma też dobre strony.
Redukuje zachorowalność na wiele typów nowotworów (np jelita grubego, trzustki, prostoty, wątroby...)
Spowalnia trawienie węglowodanów co ma wpływ na obniżenie glikemii poposiłkowej.
Obniża poziom cholesterolu i trójglicerydów.
Wychwytuje wolne metale przez co redukuje ich nadmiar...
  • 9607 / 1893 / 2
16 sierpnia 2019Carlosa pisze:
No właśnie, że nie :)
Ech.
Tu trzeba spytac ludzi co sie tym zajmuja i kazdy z nich powie, ze nie spozywa sie kwasu fitynowego, bo ma wiecej wad niz zalet (ew wady przycmiewaja zalety).

Nawet nasze babcie (pewnie nieswiadome zalet) moczyly zboza:-)
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 641 / 98 / 0
16 sierpnia 2019Stteetart pisze:
16 sierpnia 2019Carlosa pisze:
No właśnie, że nie :)
Ech.
Tu trzeba spytac ludzi co sie tym zajmuja i kazdy z nich powie, ze nie spozywa sie kwasu fitynowego, bo ma wiecej wad niz zalet (ew wady przycmiewaja zalety).

Nawet nasze babcie (pewnie nieswiadome zalet) moczyly zboza:-)
Ale ja z tym się zgadzam... tylko że trzeba czasami ten kwas fitynowy jeść i wiedzieć kiedy jeść a kiedy nie :)
ODPOWIEDZ
Posty: 1083 • Strona 32 z 109
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.